Mirko, lawenda przemarzła wiosną. Całą zimę ładnie wyglądała, wiosną też, a potem raptem kiepsko. Nie mogę znaleźć na fotkach, ale tak było
Przycięłam tylko dwie pierwsze mocniej, bo całe były kiepskie. Odbijają teraz. Mam w innym miejscu lawendę, w zaciszu i tam ładna jest cały czas, tylko mniejsze kępki.
16 maja - po przycięciu
Dzisiaj. Trochę jeszcze potrwa, zanim poprawi się
I na koniec "Special for Makadamia"- kosodrzewina Pumilo w duecie z byliną Mam kilka różnych duetów z nią tu i tam. Szkoda, że za późno dowiedziałam się o uszczykiwaniu.
A i zapomniałam dodać, że Twoje donice bardzo ale to bardzo mi się podobają... i że gdyby jakiś dziwnym trafem Ci zginęły,a u mnie przyuważysz bardzo podobne to już zapowiadam, że to napewno nie te Twoje
Miała być burza, ale z dużej chmury spadło 4 minuty deszczyku. Wczoraj podlewałam pomidory, hortensje, róże i miskanty tym na gie.
Hortensje chyba są wdzięczne, bo zawiązują kwiaty. Pomidory też.
Na przedpłociu rozszalała się kocimiętka. Kiedy wyglądam przez okno kuchenne, ładnie maskuje brzydki widok na drogę. Rozrastają się rośliny na półkolistej na froncie. To tzw. trudny obszar. Ogrodzenie niestety nie jest mocnym punktem ogrodu. Gdyby nie pies, być może zrezygnowałabym z niego całkowicie. Trudno ukryć panelową bramę. Póki na zewnątrz nie podrośnie zasłona z cisów, w oczy rzucają się metalowe oczka.