A tu mam przesadzonego ze wsi bukszpan jak go wykopywałam to już miał część takich żółtawych liści i nie wiem czy to obmarznięte czy jakieś psisko z sąsiedztwa go obsikało czy to jakaś choroba.
Nie wiem obciąć te gałązki czy może czymś opryskać? Bo tak generalnie to puszcza nowe listki więc to nie wina przesadzania.
Moje sieroty rododendrony nie wiem dlaczego z takich dużych pączków kwitną tylko po jednym kwiatku W tych takich bardziej rozchylonych pączkach widać w środku takie czarne jak by zamarłe kwiaty widać to na fotce poniżej
Dzisiaj przycupnęłam sobie u Ciebie i bardzo mi się spodobało, lubię ogrody które wciąż zaskakują i się zadzieje...czekam i zwiedzam sobie pomału spacerując, bo zatrzymuję swoje oczy co chwilę....wrócę się jeszcze po notesik ogrodowy...bo cieszynianki właśnie u mnie brakuje
Piękną masz altankę Aniu, ja jakoś nigdy za altanami nie przepadałam,ale taki cudo chciałabym mieć. Pomidorki już też ładne u mnie pierwszy rok foliaczek jestem ciekawa jak mi wyjdą.
ok zrobię tak jak piszesz...faktycznie z tymi jałowcami może być problem...jak będę w domu to zrobię porządne zdjęcie tej skarpy i zmierzę ją dokładnie a co z górą? co radzisz?
chciałabym własnie teraz obsadzić cały ten kawałek
Witam ponownie. Pojawił się u mnie nowy problem, który mam wrażenie nie do konca spowodowany jest matą-szmatą. Matę zerwalam ponad tydzień temu i tak jak pisałam W poście powyżej tuje zaczęły odbijać na zielono. Jednak po kilku dniach zielone odrosty brązowieją jak widać na zdjęciach. Może to jednak fytoftoroza albo jakaś inna cholera?
trzmielinę przycinam żeby nadać im kształt kulek skarpa nie wiem ile ma dokładnie zaczyna się tak z 0.5 metra a potem jest coraz wyższa tak myślę że dochodzi do ok 5 m wrzucam jeszcze raz zdjęcia
Podczas wiązania pomidorów oberwałam kilka wilków i zauważyłam pierwsze pąki kwiatowe. Cieszę się jak dziecko W końcu to "mój pierwszy raz" z pomidorami