I tu mi też coś kwitnie
Magnolia Woodsman dalej dzielnie tłoczy kwiaty, ale w tych temperaturach niestety szybko więdną
Zaczynają tawułki
Heidi już nieźle napęczniała - w zasadzie wszystkie trzy sztuki
Witaj Kasiu , jestem u Ciebie, wyobraź sobie,że mam też tą różę Rosanna, ale jeszcze nie kwietnie, jest z marca br. Teraz też w maju zakupiłam New Dawn, będę się posiłkować Twoimi okazami, znasz je, a ja dopiero poznaję ich walory. Hosty masz przepiękne, przepiękna też jest oprawa Twojego ogrodu.
Ten chrząszcz majowy brrr u mnie też się pojawia od kilku lat i wpierdziela mi żółte róże, okropny jest i zachłanny, nie cierpię go, bo nie mogę sobie z nim poradzić.
O murku to myślałam już kilka lat bardzo mi się podobały w innych ogrodach. Na części wykonanej w ub. roku rozłożyła się mydlnica i już niedługo zakwitnie, wtedy będzie fotka.
Przy świeżym murku posadzona w piątek kocimiętka z lawendą, tak się wymieszały korzeniami, ze nie mogłam ich rozdzielić
Witam.
W zeszłym roku nabyłem 4 żywotniki o ciekawym pokroju. Wszystkie w tym roku ruszyły w jednym czasie. W ciągu tygodnia w jednym część gałązek wyschła. Suche na wiór. Inne gałązki normalnie rosną (zdrowe przyrosty). Poniżej fotki. Myślę, że to chyba mechaniczne złamanie, co Wy na to? Wygląda jakby ktoś w to wdepnął.
Wszystkie mają dostęp do wody.
Po kilku dniach prawie, że gorących dziś ponownie zimno, pochmurno i przenikliwy wiatr
Fotki ruchome ale zrobiłam kilka
Złotokap widziany od strony domu
Dzisiaj;
Jedyny narcyz, z bardzo starej odmiany, który mi zakwitł. Wraz z piwonią (przypadkiem) przywiozłam z ogrodu rodziców kilka cebulek. Mam nadzieję, że w przyszłym roku się rozrośnie.