Irgi przemarzaja. Ale nie wyrzucaj bo na 90% sie zazieleni. Stracila tylko liscie. A co podmarzlo to utniesz. Dlatego ja preferuje tylko irgi plozace. Bo jak mroz ti narzuci sniegu i przetrwaja liscie.
Zadarniajace irdze nie szkodzisorki za lietowki ale pisze z telefinu.
nie wykopywałam tulipanów.Co kwitnie co przetrwa to jest .Brak czasu na takie rzeczy.
to prawda, kilka mniej kwitnien jest z tych strzępiastych.
Pomyślę,może warto spróbowac i je wykopać
Tego kupiłam na ryneczku , bo takiego kolorku nie miałam jeszcze
Ewa co za kwiat? Piękny jest. I irysy masz niezwykłe. Ja mam jedną sosnę karłowatą, którą lekko formuje bo muszę. Tam gdzie jest nie może być wielka a taka formowana idealnie zdobi. Też byłam u Bogusława na wątku. Świeczki jej wczoraj wyłamywałam.