Dzisiaj mało pracowałam w ogrodzie bo musiałam jechać do pracy

Cóż, czasami trzeba.
Kiedy wyszłam przed dom "coś" śmignęło mi koło ucha, nawet machnęłam mocno rękami bo myślałam, że to gołąb od mojego sąsiada (sąsiada lubię, gołębi nie

)
Jakież bylo moje zdziwienie gdy
zobaczyłam, że to przepiękny ptak - dudek, który poleciał na drogę przed domem i spokojnie czegoś szukał w trawie i ziemi.
Pobiegłam po aparat i udalo mi się zrobić mu sesję fotograficzną

