Ogród z uśmiechem
20:36, 31 maj 2017
Po kolejnej pól godzinie doszłam do wniosku, że piórka same to tak szybko nie wyschną. Sikoreczka nawet nie próbowała nimi poruszać
Zabrałam pudełko do łazienki i suszarką do wlosów - zimnym powietrzem - ardzo delikatnie ją suszylam. Myslałam, że będzie się bała ale nie
Wystawiała dziobek i główkę w kierunku powietrza
Wynioslam ją z powrotem na taras. Pozwoliła wziąć się na ręce
Wczepiła sie wtedy bardzo mocno pazurkami w moje palce.
Potem dalej do pudelka i karmienie slonecznikiem
Wyglądała juz lepiej. Kiedy ją karmiłam połykała sprawnie ziarenka i mocno łapała mnie wtedy za palec, normalnie dziobała mnie
daj więcej 
cdn
Zabrałam pudełko do łazienki i suszarką do wlosów - zimnym powietrzem - ardzo delikatnie ją suszylam. Myslałam, że będzie się bała ale nie
Wystawiała dziobek i główkę w kierunku powietrza
Wynioslam ją z powrotem na taras. Pozwoliła wziąć się na ręce
Potem dalej do pudelka i karmienie slonecznikiem
Wyglądała juz lepiej. Kiedy ją karmiłam połykała sprawnie ziarenka i mocno łapała mnie wtedy za palec, normalnie dziobała mnie
cdn