Na pierwszym zdjęciu wyraźnie widać, że wytworzył się boczny przewodnik. Ta "choinka" na czubku. Złap nozyce, albo lepiej sekator i obetnij, tak by poniższe trzy pionowe gałązki były czubkiem. Nadaj już kształt temu bokowi. Szkoda, by energia szła w coś co i tak będzie do obcięcia przy formowaniu. Ważne by od początku nadać kształt foremnego stożka. Nie strzyż całych płaszczyzn, a tylko wyrównaj/obetnij odstające grube gałązki deformujące kształt i wychodzące po za bryłę stożka.
Korzenie cisa są wrażliwe. Szybko przesychają. U ciebie chyba równiej pada w sezonie i suszy. Pilnuj podlewania, by nie przesuszyć. Polecam podlewać kubłami. Podlewanie z węża jest zdradliwe, bo w praktyce nie wiesz ile wody lejesz. Chyba, że sprawdzisz czas jaki jest potrzebny na napełnienie kubła. I potem pozostaje podlewanie na czas. To siem pomondrzyłam
I męczy mnie teraz jaką różę z drugiej strony huśtawki do Laguny posadzić. Teraz mi się James Galway nawinął...bo też na 2 metry rośnie, wbrew temu co szkółki piszą...i Giardina taka piękna, i Laguna druga poczucie porządku by dała...muszę odsapnąć trochę i poczekać. A może jakieś rady od Was?
Dzień dobry.
Poniżej wstawiam kilka zdjęć mojego trawnika po zimie - jeszcze nie wertykulowałem abi nie nawoziłem. Założony w 2014 roku. Podłoże wymienione, trawa barenbrug. Nawożone yara mila. 2 razy w roku wertykulowany. Podlewany regularnie, koszony średnio regularnie. Po roku wygląd w miarę ok, ale rozsiała się koniczyna, nie wiadomo skąd. Później rozsiały się mniszki lekarskie i inne chwasty - tu już od sąsiadów. Co da się jeszcze z tym zrobić? Mam własne ujęcie wody (dosyć płytko, na 8m) i małe dzieci - chemia, która wnika głęboko chyba raczej nie wskazana? Bardzo chciałbym mieć możliwie jak najładniejszy trawnik z soczystozieloną trawą... Co powinienem teraz zrobić, aby mój trawnik jak najlepiej przygotować do lata?
Z góry dziękuję za wszelkie porady i sugestie
Pozdrawiam