Powiększa mi się ilość roślin runa leśnego, - bodziszki od Vity zaczynaja kwitnąć
Jeżówki za chwilę. Te, które się wysiewały u mnie kwitły dopiero w następnym roku, za to kolejne sezony były już dużo obfitsze u tych nie przesadzanych.
Zaprawdę robi się coraz ciekawiej. Choć wypadło mi trochę orlików,( one nie są długowieczne) to pojawiają się niespodziewane inne
leśny klimat robi się wiosennie-kolorowy
moja różyczka Bracia Grimm jest u mnie już prawie rok. Spójrzcie jaka piękna - już same te błyszczące liście zachwycają. Pączusiów jest dużo. Zapowiada się wspaniale
jedna z ukochanych roślin mojego ema - pieris. Fajne ma teraz przyrosty
różnica kolosalna, cholera :/
kostrzewa, ma z 20cm średnicy. taka jak Twoja?
i zrobilam aktualne zdjęcie tego lewego frontu
biorąc pod uwagę dwa wieka od szamba to lepsza by byla Twoja opcja 2 bo akurat tam by były kosodrzewiny. jesli bym w nie weszła bo musze najpierw poszukać w okolicznych szkołkach
tylko co ja zrobię z 6 kulkami tujek danica
Wykopałam krzak który pada na jeszcze zielonym pedzie pojawiło się brązowe zgrubienie. Korzenie ciężko mi ocenić. Ziemia w tym miejscu jest gliniasta. PH niby w normie ale rośnie skrzyp co by wskazywało na kwaśne.
Pytanie co dalej ? Krzaki padnięte wykopać? a te które jeszcze walczą czymś spryskać? czym odkazić ziemie? Bo pasadznie nowych sadzonek w miejscu gdzie padły rok temu nic nie dało.