w tym tygodniu dwie zaby spotkalam w kotłowni ...niestety obie przy moich butach ...pisk i wrzask na cały dom ...nie miałabym odwagi takiej hodowli sobie zafunowac zwłaszcza ze mam tego niemilstwa cale stada w stawie za droga i cale lato rere kumkum rere kumkum słysze
Staram się nie wtrącać w czyichś wątkach, bo każdy ma swoją wizję ogrodu, ale wydaje mi się, że rama lustra pasowałaby tam w kolorze oczka wodnego. Można by też zasłonić spust rynnowy może matą taką jak masz na płocie , kosz wiklinowy wtedy będzie tam ładnie się komponować. Tą wiązkę białych patyków dałabym na ziemię poziomo pod oczkiem wodnym tylko wcześniej pomalowałabym tą samą farbą co ramę lustra ( myślę o kolorze szaro-grafitowym) listwę pod oczkiem. Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego jako wymądrzanie, to taka moja sugestia, a Ty Kasieńko zrób tak jak Tobie się podoba.
Kalina hordowina w zbliżeniu. Przekwitają tawuły wczesne. Jeszcze tylko zakwitną nippońskie i ten zakątek uspokoi sie kolorystycznie. Będzie neutralnie zielono z akcentem czarnolistnego bzu.
Brzoza Yongii przesłania widok na warzywnik z okna jadalni. Wilgotna aura sprzyja w tym roku kosmatkom. Są wyjątkowo dorodne.
Ruszyły wszystkie miskanty i rozplenice. Na zdjęciu gracilismus z ronda.
Dereń Sibirica ma już normalne liście. Elegantissima dopiero się zbiera. Nie wiem, czy wybrałam dobrą miejscówkę dla naparstnic. Na rondzie jest sporo słońca, a one ponoć wolą półcień.