Hmm a to Ci niespodzianka ja wiem chciało by się, by wszystko było tak jak się założyło, ale po prostu czasami los chce inaczej jestem wdzięczna losowi
Cześć Joanka. Bardzo mnie cieszy twoja wizyta i to że o mnie pamiętałaś. Oglądałam twoje zdjęcie z Keukenhof - wspaniała wyprawa. Z ogrodami jak z dziećmi, po nich widać jak się starzejemy .
Marzenko, Haniu, Zbyszku dziękuję za życzenia zdrowia. Czuję że już mi nieco lepiej .
Haniu, tak właśnie robię - do rabat za bardzo się nie zbliżam. M skosił ostatnio trawnik więc zrobiło się ciut porządniej.
Czy ktoś z Was wie co to za roślinka? Kwitnie w takich łanach pod drzewami liściastymi, ma cebulkę mniej więcej tak dużą jak u tulipanów. Myślałam, że to puszkinia ale chyba jednak niee..
Niestety jeszcze nie posiane. Rabaty warzywne wreszcie przygotowane.
Dziś wiało i padało i było zimno. Nos tylko na chwilkę wystawiłam z domu. Musiałam pozbierać werbenę, rano doniczki wystawiłam na zewnątrz. Będę wysadzać już na rabaty. Zaczyna kwitnąć
Przypomnę, że w grudniu wzięłam kilka sadzonek z ogrodu do domu. Uszczykiwałam, wsadzałam do wody, a potem z korzonkami do ziemi.
Zwolniły się wreszcie parapety. Mogę ogórki wysiewać
Kasia wiem co czujesz, u mnie ogrodzenie się robi i dzisiaj przejść nie moglam takie błoto, ja już nie mam siły do tej pogody, mogłoby być pięknie chociaż przez tydzień, człowiek by coś porobil, a takto trochę słońca za chwilę deszcz i wszędzie chlapa.
U mnie jest zimniej niz w innych rejonach kraju i później zaczynają kwitna ale niektóre paki juz sie rozwijaja, nie robiłam wszystkim zdjec ale są CW, Dominik, kwitnie resztką nie zmrozonych pąków PJM Elite, troche kwiatów maja czerwone Baden Baden ale paki z góry przemarzły, no tych mi nie zal bo to nie na mój klimat i dawno juz były do wyrzucenia ale M sie uparł posadzic w lesie wiec czasem bedą tak marzły.
tu CW
a tu Simona
i jeszcze Dominikmiał byc ale nie chciał sie wgrac.
Alicja, najwyraźniej kiepski rok dla lawendy. Nic nie poradzimy, choć szkoda.
Zwłaszcza, że naprawdę ją lubię i nie chciałabym szukać dla niej alternatywy.
Macham tulipkami w pąkach
Kamisia, ciepło niby przyszło, ale mokro jak nie wiem co! Błoto wszędzie. Trawa rośnie na zabój a skosić ciężko przez te deszcze. O chwastach ... zmilczę! Nie wspomnę, że część malin znów mi padła, pewnie się potopiły na amen Ogólnie uprawy mi najlepiej w skrzyniach wychodzą, jak tak dalej mokro będzie to chyba wszystko na wyżyny przeniosę
Może jakąś zieleninkę na kolację?? Jakby coś to służę
Szpinak, rzodkiewka, szczypiorek, sałatka?? Do wyboru
Moni.. moja szklarnia na dzień dzisiejszy prezentuje się tak oto
A najbardziej się cieszę, bo mój Tata przyprowadził gościa co z zawodu szklarzem jest
Hehe, tak więc liczę na montaż profesjonalny
Wczoraj była wizja lokalna, w przyszłym tyg będą szybki.