Sama o sobie myślę, jak o okazie zdrowia, a tu takie niespodzianki
Mam na cito, do dobrego magika na 03/2018 rehabilitację też w takim terminie, ale załatwili mi szybciej, na czerwiec tego roku, mam ograniczone możliwości rehabilitacji, niestety.
Ostatnio mało robię, bo ganiam po duchołapach, ciut wyjazdowa byłam , no i z moim Leosiem roboty, co niemiara Sonia mu guza nabiła, wielkości kurzego jaja, cały pysk spuchł, wyglądał jak świnka
Co do odpoczynku, nie bardzo umiemowsiki mam czy co?
sasanka od Ciebie kwitnie, innym przekwitłe kwiatki obcięłam, może jeszcze będą kolejne
Witam ja tez zastanawiam sie nad kosodrzewiną ale w szpalerze. Wyszła mi duża róznica między podjazdem z kostki a trawnikiem i chciałabym ukryć obrzeże wsparte na betonie. I pomyslałam o kosodrzewinie bo w naszym mieście super rośnie i jest bardzo gęsta i zwarta. Ja u siebie tez mam jedną sztuke i od początku obrywam jej nowe przyrosty.Jest u mnie juz 4 rok a wyglada tak
Mirko
glicynia będzie kwitła, dała radę mrozom. Czekam niecierpliwie choć mam co oglądać teraz w ogrodzie - zrobiło się cieplej i każdego dnia coś się rozwija, nadrabia zaległości
za magnolią hortensje ogrodowe - odbijają od ziemi, znów będą pojedyńcze kwiaty. Tak to z nimi jest. Choć u Ciebie Mirko dużo lżejszy klimat, pamiętam wyjazdy nad morze - ogrodówki kwitły w prawie każdym ogrodzie! Miejmy nadzieje na ich kwiaty u Ciebie
Elu dziękuję, pogoda w sumie fatalna, ale roślinom chyba odpowiada.
Co do mahonii, nic nie robię, ma dobre miejsce, ale i u mnie też się zdarza brązowy liść. Tnę ją po kwitnieniu, bo dość inwazyjna u mnie i produkuje dużo siewek, kilka już rozlokowałam w lasku
Nie chcę Cię straszyć, ale raz zrobiłam takie połączenie u siebie na balkonie (jeszcze w bloku)....pelargonia angielska przy surfiniach nie chciała kwitnąć, puszczała tylko nowe listki i to tez dosyć słabo....
milo Aniu ze sie ujawnilas i miłe co piszesz
Stół fakrycznie musiał rozmiarem się dopasować. Zreszta u nas miło się gościć
Co do szałwia to mam ja nadal i bardzo lubie. To compacta czyli nie najwyższa. Ale myśle ze spokojnie ma 40 cm w trakcie kwitnienia. Daj jej czas. Moje sadzonki z jesieni wyglądają tak
a tak wyglądają takie same ale po roku czy półtora- fotka z teraz
Witam, jestem tu nowa. W tym roku po raz pierwszy wysialam petunie z nasion 10 marca. Przepikowalam sadzonki wczoraj po raz drugi, ale chyba zrobiłam to za późno bo strasznie wystrzeliły do góry i się słabo krzewia. Uszczykiwalam wczoraj równiez po raz pierwszy co zapewne było błędem. Jak myślicie będzie coś z tych moich sadzonek?