Bo małe to nie zauważyłaś i może zginęły w gąszczu werbeny
Twraz wyglądają tak (przymknij oko na to co za siatką)
Trawki też jeszcze nie szaleją ale kiedyś będzie co oglądać, mam nadzieję...
No to teraz to co robiłam od wtorku w przerwie między deszczem
Tak było
wczoraj po wyplewieniu i nawiezieniu ziemi (humus+kompostownik)
dzisiaj w południe pierwsze przymiarki
i na koniec dnia finito
Jolcia cieszy mnie to że lepiej się czujesz patrz na ogród z daleka i nie martw się kolorki śliczne widać i magnolka cieszy kolorem róż kuruj się i zaglądaj do nas Buziaczki zostawiam serdeczne
Nigdy dotąd nie sypałam dolomitem lawendy, tak wiec jeśli się zdecyduje żyć, sypnę.
Na razie nic jej nie robię. Poczekam.
Nad skarpą na razie myślę od czasu do czasu, na pewno się do niej wezmę, ale jeszcze za momencik. Oprócz tawuł, chciałabym dać tam rośliny zimozielone (raczej nie jałowce), może niskie kosodrzewiny, choiny jeddeloh, coś jeszcze pomyślę i zobaczymy co wyjdzie.
Macham Toszko dzisiejszymi bukiecikami Amonogawy
PS.moja Bratowa twierdzi, że wyglądają jak wielkanocne palmy
Hehe
Hmm a to Ci niespodzianka ja wiem chciało by się, by wszystko było tak jak się założyło, ale po prostu czasami los chce inaczej jestem wdzięczna losowi
Cześć Joanka. Bardzo mnie cieszy twoja wizyta i to że o mnie pamiętałaś. Oglądałam twoje zdjęcie z Keukenhof - wspaniała wyprawa. Z ogrodami jak z dziećmi, po nich widać jak się starzejemy .
Marzenko, Haniu, Zbyszku dziękuję za życzenia zdrowia. Czuję że już mi nieco lepiej .
Haniu, tak właśnie robię - do rabat za bardzo się nie zbliżam. M skosił ostatnio trawnik więc zrobiło się ciut porządniej.
Czy ktoś z Was wie co to za roślinka? Kwitnie w takich łanach pod drzewami liściastymi, ma cebulkę mniej więcej tak dużą jak u tulipanów. Myślałam, że to puszkinia ale chyba jednak niee..
Niestety jeszcze nie posiane. Rabaty warzywne wreszcie przygotowane.
Dziś wiało i padało i było zimno. Nos tylko na chwilkę wystawiłam z domu. Musiałam pozbierać werbenę, rano doniczki wystawiłam na zewnątrz. Będę wysadzać już na rabaty. Zaczyna kwitnąć
Przypomnę, że w grudniu wzięłam kilka sadzonek z ogrodu do domu. Uszczykiwałam, wsadzałam do wody, a potem z korzonkami do ziemi.
Zwolniły się wreszcie parapety. Mogę ogórki wysiewać
Kasia wiem co czujesz, u mnie ogrodzenie się robi i dzisiaj przejść nie moglam takie błoto, ja już nie mam siły do tej pogody, mogłoby być pięknie chociaż przez tydzień, człowiek by coś porobil, a takto trochę słońca za chwilę deszcz i wszędzie chlapa.
U mnie jest zimniej niz w innych rejonach kraju i później zaczynają kwitna ale niektóre paki juz sie rozwijaja, nie robiłam wszystkim zdjec ale są CW, Dominik, kwitnie resztką nie zmrozonych pąków PJM Elite, troche kwiatów maja czerwone Baden Baden ale paki z góry przemarzły, no tych mi nie zal bo to nie na mój klimat i dawno juz były do wyrzucenia ale M sie uparł posadzic w lesie wiec czasem bedą tak marzły.
tu CW
a tu Simona
i jeszcze Dominikmiał byc ale nie chciał sie wgrac.
Alicja, najwyraźniej kiepski rok dla lawendy. Nic nie poradzimy, choć szkoda.
Zwłaszcza, że naprawdę ją lubię i nie chciałabym szukać dla niej alternatywy.
Macham tulipkami w pąkach