Mlecz kolorystycznie pasuje , a do trzmieliny oskrzydlonej też mam pociąg. Mam dwie , a na targach zastanawiałam się nad kolejną gigantyczne były, już się ciesze na czas kiedy moje będą tych rozmiarów
Poidełko tu, poidełko tam. Zimą mam na każdym kroku karmniki, a (nazwijmy to) latem poidełka
ta serduszka zachwyca mnie niezmiennie od lat, nie tylko przez te śliczne kwiateczki, ale też przez koronkowe listki .
Zachód słońca boooski przez Ciebie siedzą mi obrzeża z kostki w głowie i myślę,że się pewnie na nie zdecyduje, bo wkurzają mnie te kanciki, których tak nie mam i wszystko miesza się z trawa. Miałam kiedyś i zlikwidowalam, a teraz żałuję...
Dziękuję Aniu za miłą wizytę, tym roku tak właściwie to tylko kwitnącej ałyczy fotki, jabłonie jeszcze w pąkach, a wiśnie nie zachwycają, jest zbyt zimno