Zimnica straszna i w ogrodzie wszystko jakby uśpione jeszcze. Nie widzę pączków na platanie, ostatnio kupiona nigra zakwitła troszkę, ale listków nie puszcza na razie. Nowe róże jedne puszczają, a te później sadzone mają małe pączki ale stoją. Tylko tulipany i Amanogawa powolutku się rozwijają
Agata, heufleriana cały czas ładna, potem jak te kłoski zrobią się słomkowe i zaczynają się łamać poprostu je wyciągam.
Bodziszka zakupiłam 5 szt.ale po twoim zdjęciu widzę że muszę go szerzej posadzić. Dobrze że napisałaś że on w kępie rośnie, bo tego nie wiedziałam .Mam w ogrodzie bodziszka , ale nie znam odmiany i rozłazi się rozłogami. Lubię go, choć jakoś spektakularnie nie kwitnie, ale cały sezon liście wyglądają super i ślicznie pachną.
No a chyba akurat tym razem nie mam zdjęcia gabionu drewnianego. Poprawię się, obiecuje.
Bukszpanowy kwadrat właśnie od Madżenki zgapiłam. Strasznie mnie swego czasu zauroczył Madżeny ogród. Musiałam, po prostu musiałam mieć taki bukszpanowy żywopłocik.
Kopytnik bardzo mi się podoba. Zawsze twierdziłam, że będę go kiedyś miała dużo w ogrodzie.
Pokaże, jak przyrasta. Zdjęcia z 26 kwietnia. Jako punkt odniesienia nakrętka ze słoika po dżemie.
Dwuletnie kępki (z małego kłaczka sadzonego dwa lata temu).
A te sadzone w ub. roku.
Te poniżej lekko spóźnione, bo w ceniu całkowitym rosną.
Ładne to były po ubiegorocznej zimie. W tym roku wcale nie są rewelacyjne.
Kilka odmłodziłam, bo ze starości wybujały. Zrobiłam masę sadzonek. Jako, żem nieumiejąca się powstrzymać przed wsadzaniem do ziemi wszystkiego, co zielone.
Smakują, smakują. Ale ja niedawno stosowałam nicienie (w ubiegłym czy dwa lata temu?) i to na pewno ograniczyło populację.
A w tym roku zastosowałam już Dursban, bo pod innymi żurawkami je zaobserowawałam.
Zdjęcia mi się kończą, czas kończyć ten pokaz.
Żurawki nabierają sił i barw, po zimie były nijakie.
Pierwsze kwiaty rodków.
Tulipany, które nie zawiodły. U wielu innych odmian same liście już tylko mam.
Nie zrobiłam jeszcze czystki trawiastej. Planuję miskanty w tym roku stąd przesadzić, ale nie wszystkie, tylko te przy stożku.
Ale jeszcze nie ruszyły, więc czekam. A nie ma buszu bo trawy ścięte. Zawsze wiosną tu tak łyso.
Radziu, ale że mój ogród jak Julia Kapuleti???
Nooooo, to przebiło chyba wszelkie komplementy, jakie kiedykolwiek pod jego adresem usłyszałam.
Chłopaku, dasz sobie radę w życiu