Długo się nie odzywałam, ale 2016 rok był dla mnie ciężkim rokiem. Często jednak wracam do was myślami, czasami zajrzę na forum, a dzisiaj chciałabym wam podziękować za to co jak na razie osiągnęłam dzięki waszym radom, choć to dopiero początek, a roślinki jeszcze niewielkie. Widać już jakieś zmiany, a na dowód tego zostawiam kilka zdjęć:
05.05.2016r.
30.05.2016r.
kwitną łubiny, róża Jacques Cartier (to ta po środku), zaczyna róża Louise Odier
02.06.2016r. róża Louise Odier i białe łubiny (wyhodowane z nasionek):
róża Jacques Cartier na tej samej rabacie:
Tutaj przed hortkami wsadziłam wczoraj jedną hakonę tak dla zobrazowania. Teraz będzie zmiana, czyli na tej rabacie po lewej będzie hakone żółta, a pod hortensjami, za czosnkami posadzę hakonechloe macra.
Mirelko też mam nadzieję, że nic im nie będzie. Po posadzeniu podlałam całą konewką 10l na rodek, ale od wczoraj cały czas pada więc mam nadzieję, że będzie dobrze.
Zdjęcia rodków sprzed chwili.
Toszko pamiętam jak u któreś dziewczyny na wątku pisałaś, że nie tniesz lawendy na koniec marca, bo może przemarznąć, a tniesz w połowie kwietnia, bo widać gdzie odrasta, a że u mnie połowa kwietnia zimna i deszczowa to nie ścinałam .
Tu jeszcze na zdjęciu oprócz szachownicy kostkowatej ukryte są dwie roślinki tulipana acuminata.
Na razie jest zielony ale niebawem przemieni się w ognisty kwiat
Leje... i dlatego siedzę w domeczku.
Dwa planowałam dać jako tło na nowej różance.
Tej, pamiętasz że czeka na Was?
Jeden miał trafić na oszpeconą sosnę która będzie robiła jako podpora, ale tu jeszcze decyzja nie zapadła.
Kalina którą kupiłam i ta która dostałam od Agnieszki (buziak Aguś)chciałabym wsadzić od strony werandy, aby móc upajać się nie tylko widokiem ale i zapachem.
A piwonia.....tu planu brak.