Co metr, a ja mam nawet gęściej, tworzą wtedy zwartą grupę jakby był jeden. Zależy co chcesz osiągnąć, czy pojedyncze żeby było widać - sadź co półtora metra, a jak grupa zrośnięta to gęściej.
Ja bym nie cudowała z mikoryzą, a skupiła się na nawożeniu. No i oczywiście podlewaniu plus co cztery-siedem dni koszenie. Ze zbieraniem skoszonej trawy do kosza. Główny cel mikoryzy to zwiększenie odporności na suszę poprzez zwiększenie mozliwości chłonnych korzeni.
Jednak trawnik to wielka połać i lać wodę trzeba - inaczej mikoryza i inne cuda nie pomogą. Załóż nawadnianie i będzie piękny trawnik.
zgadzam się z Tobą, miałam Kyushu i się z nią pożegnałam, poza jakością kwiatka denerwowało mnie jeszcze to że się z niej strasznie sypie i rośliny przed były w takim pyle
Cis o pokroju kolumnowym za młodu jest dość chudy, cienki i sztywny. Ładnie opiera się opadom śniegu.
Gdy jest już wiekowy, robi się bardziej "okrągły", szeroki i pękaty, jak spadnie śnieg, poszczególne człony mogą się oddzielać i odstawać, pomaga wiązanie niewidocznym powlekanym drutem i jest ok.
Za bardzo jednak nie przepadam za kwiatami "koronkowymi" u hortensji, wolę te wielkie mięsiste kule, Kyushu jednak chyba bardziej do mnie przemawia, ale namawiam na kuliste kwiatostany Ale ja nie lubię ani Kyushu ani Tardivy.
Tuja - czarne igły - mocz koci, koty z sąsiedztwa oznaczają teren, trzeba polewać to miejsce wodą, wbić kłującą gałąź, żeby był dystans, ale będą znaczyć w innym miejscu.
Cis ma kwiaty. Nic złego. Sama natura.
Chrząszcze to mogą być opuchlaki. Wygryzają zatokowe dziury w liściach.
Mój post do chwastnicy się odnosi nie do postu xAga
Dla xAga = rada Gardenarium jak najbardziej słuszna.
Jeśli to nie jest bardzo uciążliwy chwast można trawnik środkiem do jednoliścienncyh chwastów opryskać lub wycinać itd.
Dobrze, że udało mi się trafić na ten wątek w porę. W poniedziałek mieliśmy ruszać z sianiem trawki, a taz zgodnie z waszymi radami poczekamy przynajmniej do końca tygodnia. A tak prezentuje się przygotowane przez nas podłoże do wysiewu.
Przed samym sianiem będziemy jeszcze walcować i przegrabiać by wyrównać ewentualne nierówności.
Pozdrawiam