Zieleń, drewno i antracyt
12:11, 23 mar 2024
Lubię te pączki nabrzmiałe i świeżą zieleń młodych listeczków 
Odwiedziłam wczoraj poznańską kompostownię. Nie był to planowany wyjazd, dlatego przywiozłam jedynie jeden worek czarnego złota. Mam zresztą co do niego mieszane uczucia. Na pewno nie jest to certyfikowany towar ekologiczny. Znaleźć w nim można resztki plastikowych worków i czasem szkło. Osoba, która mnie do niego zaprowadziła, stwierdziła, że normalnie był "czystszy" i chyba po prostu taka partia się trafiła. Jakoś nie chce mi się wierzyć. W każdym razie, rozważając wszystkie za i przeciw, pod rabaty czysto kwiatowe pewnie jeszcze go kupię. Pod wszystko co spożywcze - na pewno nie.
Odwiedziłam wczoraj poznańską kompostownię. Nie był to planowany wyjazd, dlatego przywiozłam jedynie jeden worek czarnego złota. Mam zresztą co do niego mieszane uczucia. Na pewno nie jest to certyfikowany towar ekologiczny. Znaleźć w nim można resztki plastikowych worków i czasem szkło. Osoba, która mnie do niego zaprowadziła, stwierdziła, że normalnie był "czystszy" i chyba po prostu taka partia się trafiła. Jakoś nie chce mi się wierzyć. W każdym razie, rozważając wszystkie za i przeciw, pod rabaty czysto kwiatowe pewnie jeszcze go kupię. Pod wszystko co spożywcze - na pewno nie.



