niestety brak klona sprawił, że nie ma już takiego wnętrza ogrodowego, wszystko jest bardziej widoczne.
oj, żal - wiosna 2016
ale już nic nie jęczę, byleby reszta nie zachorowała
Nuka staruszeczka sobie śmiga
Shirasavy Aureum - mam nadzieję się nim nacieszyć
Zwyczajne klony wiosną też ładne
susanka jeszcze sie wybroniła, ale opatuliłam ja dzisiaj, bo jak się tak malizna postarała o dwa kwiatki to szkoda byłoby jej wysiłki zaprzepaścić
migdałek pewnie polegnie
Zakupiłam w marcu cisy i niestety wyglądają coraz gorzej , część od początku była dużo jaśniejsza , cześć szklista,bez wigoru tłumaczyłam sobie, ze moze tamte bardziej w słońcu rosły , te w cieniu itp .
Dzis dowiedziałam sie , ze moje " swieżo " kopane cisy są sprowadzane z Holandii i pewnie leżały zadołowane od jesieni .
czy jest szansa , że coś z nich bedzie ?
"Chodzi za mna" czajniczek z rojnikami Renaty z Ogrodowej rehabilitacji...
Rojniki kupilam a dzis zrobilam sobie wycieczke do piwnicy i stare lakiery postanowilam wykorzystac...
eM patrzy na mnie dziwnie
Jak przyjdzie mróz chyba zacznę wyć!
większość stajała, ale podobno było bielusieńko
żeby się tylko mogły rozwinąć w tym roku , bo po mrozach to już raczej nic z tego nie będzie
na tą już tak długo czekam....
klon chory na werticiliozę - tak wyglądał pień po wycięciu. Trzymajcie kciuki, żeby mi reszta roślin nie poleciała, bo to parszywe choróbsko i mam pietra.
po wycięciu klona swój piękny pokrój ukazała leszczyna. Jak się nazywa to zjawisko w psychologii? Słodkie cytryny, tak?
cisy zamawiałam na allegro , u gościa , u którego kilka osób na ogrodowisku kupowało i chwaliło, ale chyba sie popsuł, bo dziewczyny , które jesienią kupowały teraz wszystko reanimują .
wysłałąm dzis fotki , zobaczymy jaki bedzie odzew.
pierwszy raz kupowałam kopane rośliny i bedzie to ostatni .
Bukszpany to praktycznie wszystkie do wywalenia .
Mazan przekrój klona po wycięciu wygląda tak. Mam zachomikowana jeszcze gnojówkę ze skrzypu polnego, którą poczęstowałam grzyba, bo pisałeś, że on nie lubi takich naturalnych gnojówek.
Czy choroba była bardzo zaawansowana? Można to określić?
Chcę Ci podziękować za wszystkie informacje i porady .
Pozostaje mieć nadzieję, że reszta roślin jakoś się uchowa.
u mnie skumulowały się jeszcze inne prace i taki będzie rok - więc już wiem że będzie stale gdzieś rozgardiasz ale cieszę się że wreszcie coś się dzieje