Siedzę i planuję dzień w ogrodzie.
Najważniejsze, to wsadzić rośliny, bo inaczej uschną. Poustawiałam doniczki, w lewo, prawo, i tak i siak i w końcu trochę ściągnęłam od Przema.
Później pomyślę nad czymś na pniu, np. trzmielinę i cos pod nią.
Niedziela 2 kwietnia a u nas na termometrze 26 stopni w cieniu. Oby jak najdłużej. W ciągu 3 ostatnich dni zrobiło się zielono. Krokusy w donicy już prawie przekwitły, a tulipany rosną w oczach.