Elisa śmiem twierdzić że jeżeli masz ciemierniki przynajmniej rok w swoim ogrodzie to siewki powinnaś już mieć. Ściółkowanie rabaty korą wcale nie przeszkadza, moja tez jest wysypana korą.
Młode sieweczki już wychodzą i cale nie są podobne do rośliny matecznej .Poszukaj takich siewek( są maciupkie) wokół swoich ciemierników.
Siewki można też znależdż całkiem daleko od rośliny matecznej.
Basiu dobrze użyźnioną
Teść całe lata uzdatniał ziemię kurskim gnojem.
Ja nawiozłam warstwę kompostu, na to humusu ściągniętego spod przyszłego domu i wyzrębkwałam całość przekompostowanymi resztkami gałęzi.
Rośnie pięknie.
Wczoraj posadziłam "dostaną" katalpę i kilkanaście irysów pumila.
Dosadzam tuje do szpalerku oddzielającego część gospodarczą od ogrodu. Muszę jeszcze 6 dokupić i będzie ok
Posprzątałam wjazd.
Wywaliliśmy stare okna i kupę styropianu. Do niczego się nie nadawały, a mi podnosiły ciśnienie.
Wreszcie jest czyściej. Czekam na produkcję płotu żeby się pozbyć zalegających przęseł.
Nienawidzę takich składów:/
Posegregowałam doniczki i narzędzia ogrodnicze. Zaczyna się robić czysto.
Muszę czymś zająć myśli. Tacie się strasznie pogorszyło
Mamy czekać i się modlić... może zdarzy się cud.
Ode chciało mi się wszystkiego...
Myślę aktualnie nad ścieżką na tej rabacie przy altanie. Żeby zacząć coś tam robić muszę ją wyznaczyć i dobrze byłoby też zbudować tę ścieżkę a później zająć się sadzeniem .
Co by tam pasowało? Mam sporo otoczaków więc może kamienna? Choć przyznam się że jakoś przestało mnie ciągnąć do kamieni . Mam też trochę bali dębowych i płyt chodnikowych ale tego wszystkiego będzie za mało żeby zrobić też i inne ścieżki.
Znalazłam kilka inspiracji które podobają mi się w miarę choć żadna nie skradła mojego serca.
Jejkuś, brzytwa! Właśnie chyba teraz powinnam w mega kompleksy i zażenowanie wpaść. U mnie kora wymemłana ze żwirem, suche liście się walają wszędzie, trawnik nie skoszony... Dużo by jeszcze wymieniać. Jutro lecę sprzątać
Naprawdę szacunek za waszą determinację i dyscyplinę
Rozrósł mi się bardzo i zupełnie zbrązowiał od środka, przesadziłam więc go w kąt działki, żeby nie raził w oczy.
Ale i tak brzydal raził... więc złapałam sekator, ciach ciach i teraz wszystkim się podoba.
Strasznie mi to przedszkole ułatwi robotę bo nie miałam do tej pory takiego miejsca a roślinki,które nie wiedziałam gdzie wsadzić musiały czekac porozwalane to tu to tam i taki ogólny galimatias.
Bardzo liczę na te kulki,mam już dwie albo nawet chyba trzy te Woodwardii i bardzo mi się podobają,tylo nigdy ich nie przycinałam a chyba byłyby ładniejsze.