Roślina pobiera herbicyd poprzez części zielone, potem krąży on z sokami.
Jest co prawda sposób np. wyniszczenia starego drzewa i po obcięciu części nadziemnej zaleca się smarowanie pozostałości czyli powierzchni uciętej pnia, ale jesienią, nie wiosną - wtedy soki "schodzą" w korzenie i jest szansa na ich zniszczenie.
Ponieważ teraz jest wiosna, smarowanie takie nic nie da i ja w sumie nie wiem, czy działa.
Dlatego po wykarczowaniu milina, zasyp dół i poczekaj aż wypuści odrosty, potem je popryskaj, (liście) i herbicyd zniszczy wszystko, łącznie z korzeniami.