Paula, co do betonu, u mnie rabaty, te w kostce porobione, panowie wyleli betonem dno, coś na rodzaj misy takiej Jakież było nasze zdziwienie, kiedy chcieliśmy sadzić rośliny, a tam lipa. Sporo tego betonu eM wybrał, koszmar jakiś, wszystkich trzeba pilnować teraz, żałowaliśmy, ze nie złożyliśmy reklamacji od razu, tylko mordowaliśmy się z tym dziadostwem.
Wczoraj deszcz nie pozwolił na sadzenie.
Dzisiaj po pracy udało się ją wsadzić do ziemi.
W weekend będzie pracowicie: czeka mnie nawożenie roślin, przycięcie róż i traw
oraz najmilsza rzecz, czyli wycieczka na pchli targ po roślinki
Co za krzew masz na pierwszej fotce ? i co na drugiej? zrobiłam sobie taką oderwaną rabatę, na której chcę zasadzić coś mało inwazyjnego...małe drzewko, krzew i oczywiście, aby było urocze w każdej fazie rozwoju