Mój 4 arowy azyl...
21:29, 16 mar 2017
Ta lipa ma około 47 (a może więcej?) lat i nigdy nie była profesjonalnie prześwietlana. Latem dawała cień, a podczas kwitnienia czarowała zapachem. Jednak w ponure dni mieszkania (szczególnie na parterze) były bardzo zacienione i często trzeba było zapalać światło. No i stało się...
Dzisiaj do lipy rosnącej przed moimi oknami przybyli 'fryzjerzy'...
Przed i po prześwietleniu

Teraz druga strona

Sporo tych 'włosów'
Dzisiaj do lipy rosnącej przed moimi oknami przybyli 'fryzjerzy'...
Przed i po prześwietleniu

Teraz druga strona

Sporo tych 'włosów'


