Dzisiaj się nagrabiłam, na łopatowałam, także odciski niezłe, wyszło się z wprawy po zimie... no to parę fotek
moja ukochana brzozaśmieci, ale lubię ją..
Oj to moje utrapienie, na szczęście ścięte częściowo tak żeby owoce nie spadały na rabaty bo to zgroza jest jak one się rozsiewają... setki już wyrwałam a jeszcze jest mnóstwo...
Tobie to nie przeszkadza?
ciesze się że Ci sie spodobał mój pomysł ja jestem nudna w tych tematach, wszystkim proponuje linie proste, drzewa wielopniowe, trawy, szpalery hortensji i różanki nooon stop
Jolu, taka szybka nie jestem
Dopiero pomyślałam o doniczkach. Nawet nie wiem, jakie bym chciała. Kupiłam dwie ładne moim zdaniem ceramiczne, posadziłam w nich bratki na tarasie i dziś jedną mi złośliwy wiatr potłukł. Oczyściłam z ziemi i będę kleić...
O, takie były:
Nawet byłam skłonna dokupić doniczki z tej serii