ale sie dzis napracowalam

jestem pozytywnie zmeczona
- poupychalismy wszystkie zdobycze,
- wyplewilam do onca rabate "dookola" domu,
- wysypalam kompost na ta rabate i kolo klonika,
- uporzadkowalam grob tesciowej,
- zasadzilam w ogrodzie przywiezione z cmentarza wrzosy,
- posadzilismy "choinke" i krzaczek samosiejke nie wiem co to jest ale w tym miejscu nam przeszkadzal, wyladowal w zagajniku
- podlalam przesadzone,
- zrobilam porzadek w skrzyni i dosypalam substratu, chyba z 15 wiader
- wysypalam kilka wiader zrebkow kolo aronii (jeszcze nie jestem tam gotowa.
rabatka "wokol domu"
szafirki beda lada chwila kwitnac
krokusy wyskoczyly na trawnik

trzeba uwazac jak sie chodzi
nastepne krokusy beda jutro

tym razem ciemniejsze