Danuś koza to był mój pomysł. Tam nigdy nie było ani kominka ani kozy. Musieliśmy poprawiać komin i przewody kominowe żeby można ją było zainstalować. Obudowę robiłam sama
Za pozytywną, kolorową energię dzięki wielkie Przyda się
Już pomału wypada się ożywić, przypomnieć co nieco bo doszłam do wniosku, że prawie całą wiedzę nabytą w ub sezonie ktoś mi wykasował i trzeba się będzie uczyć od nowa
Brakuje mi motywacji, czuję że ten rok w ogrodzie nie będzie spektakularny.
Plan na najbliższe dni to:
- zamówić the fairy
- kupić ziemię i wreszcie wysiać stipę
- Rozglądam się za golarką akumulatorową z wymiennym ostrzem do lawendy i tui. Macie jakieś sprawdzone typy ?
- wybieram się na Gardenię ale to jeszcze nic pewnego. Poza tym trochę się boję, że nabawię się tam groźnej choroby zwanej chciejstwem nabytym
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie i bardzo dziękuję za miłe słowa.
Posyłaj, posyłaj
Bardzo chętnie przygarnę taką temperaturę.
A ja nic nie zrobiłam, ale może jutro się uda wyczyścić do końca ogród.
Cieszę się, że jeszcze Ci się nie przejadły
oczywiście, jutro zrobię zdjęcie, chyba, że jeszcze znajdę coś dziś w zbiorach foto
PS żeby nie mnożyć postów daję w tym samym. Dziś deszcz, zimno... fotki nie powalają tak jak i krajobraz wokół. Mam jakieś zdjęcia letnie, ale z każdej strony widać sąsiadów, więc nie chciałabym ich narażać na fotki w internecie. A najładniej wygląda właśnie w oddaleniu. Ma ok 7 lat (jest z nami od małej sadzoneczki.
Tu jeszcze z bombkami )wyginany wiatrem
Widziałam widziałam Twoje większe przetaczniki większe bo i starsze, podoba mi się też ten bez czarny o którym piszecie.Znalazłam jeszcze zdjęcia róż. Dzisiaj w markecie był duży wybór róż ale nie kupowałam. Czekam jak będą byliny wiosenne.
ponieważ dzisiaj doszłam do wniosku , że moja dalia bordowa to chyba jednak nie arabian night bo płatki ciut inne, ale może któraś z tych??? w tym samym miejscu kupowałam swoja , a teraz mieli takie