Tak Aniu,właśnie o to miejsce chodzi. Nie chcę tam super szczelnego żywopłotu. Ogólnie nie mam żadnych. Widziałabym tam chyba najchętniej te drzewa podsadzone trawami,hortensjami. Wrzucę kilka fotek z zaznaczeniem na planie które to miejsca. Na planie nie ma zaznaczonych wszystkich znajdujących się tam roślin,tylko te które chciałabym zostawić.
Pierwsze w tym roku nasionka. Na razie tylko 3 paczki bo akurat przechodziłem obok brico przypadkiem i pomyślałem " aaa wejdę ". Zobaczymy co z nich wyrośnie bo z nasionkami słabo mi idzie.
Jak chcesz szybko zazielenić balkon to pomyśl nad Rdestówką. To co widać w centralnym punkcie kadru, urosło w cztery miesiące od takich badyli.
Jak lubisz trawy to mietlica rozłogowa tworzy fajne kształty i można ją powiesić lub pozwolić płożyć. Problem z nią jest taki, że nie toleruje przesuszania i w upały w dwa dni potrafi się zasuszyć nie do uratowania jak nie jest codziennie podlewana.
Miskant jest super, szybko rośnie, ładnie zasłania i jest odporny na warunki panujące na balkonie. Obecnie mam dwa miskanty, jeden to Miskant Zebrinus ale nie wiem dokładnie jaki jest drugi bo dostałem jego korzenie w prezencie. Dorasta do ok 1,5-1,7 metra. W tym roku posadzę jeszcze Miskanta olbrzymiego. W zimie ładnie usychają i wyglądają tez bardzo atrakcyjnie, szczególnie z pióropuszami.
Od zera do takiego wzrostu rośnie w około 3 miesiące.
Drzewko polecam Wierzbę japońską. Błyskawicznie rośnie, bardzo dobrze znosi cięcie (w zeszłym roku ciąłem co około miesiąc) i bardzo efektownie wygląda.
Tak wierzba wyglądała po kupnie i pierwszym przycięciu.
No i jest jeszcze jeden czworonożny domownik - kawia domowa (potocznie nazywana świnką morką ale obecnie nie powinno się ich tak nazywać) - Luis
Luis puki Tola nie pojawiła się w domu to chadzał po całym salonie. Do klatki wchodził się napić, zjeść i załatwić. Obecnie jest lekko zestresowany ale widać że nie daje się Toli. Nawet potrafi ją ugryźć co powoduje że Tola trzyma się od niego z daleka.
Witaj Kamilko,
gdzies tam na ogrodowiskowych szlakach spotykałam twoja usmiechnieta buzie i twoje wpisy, ale czy zagladałam do ciebie - to nie pamietam
Ogród masz ładny i nieduzy podobnie jak mój, za to pieski cudne
Ja jestem psiara od dziecka, zawze u nas w domu był pies, mimo że wiekszą częśc zycia spedziłam w blokowym mieszkaniu. Teraz mam tez suke -"prawie dobermankę"i nawet nie psoci mi specjalnie w ogrodzie, poza nielicznymi wyjatkami i zmasakrowanym trawnikiem na trasie miedzy brama a płotem po drugiej stronie ogrodu, ale cóz cos za cos, mam za to w zamian przyjaciela na dobre i na złe, obrońce i psią miłość
Nie każdy balkon nadaje się do położenia desek bo dochodzą jeszcze legary, które z deskami mogą być zbyt wysoko. Poza tym nie w każdych balkonach można wiercić.
Kompozytowe mają swoje zalety ale też wady. Osobiście polecam jednak drewniane, nawet w wersji ekonomicznej czyli w postaci małych klepek a nie desek. W zeszłym roku pojawiły się masowo w marketach budowlanych i Ikea. Koszt to ok 90 zł za m2.
My jesteśmy bardzo zadowoleni i nie żałujemy.
Ulka, mam nadzieję, że zdrówko już wróciło i pilnujesz się by nie było nawrotu.
O wysiewach również myślę, nawet mam już pierwszą doniczkę z nasionami bodziszka, jest w garażu, wystawię ją niedługo na zewnątrz.
Miło mi, że zaglądnęłaś do mnie.
1. Eden, to taka róża, którą można by nie tykać sekatorem, niech kwitnie i ma jak najwięcej kwiatów. Moja jest po różnych przejściach, powinnam ją zlikwidować, ale nie mam dobrego miejsca by nową posadzić. Twoje są przy ścianie domu, powinny ładnie się rozrastać, u mnie to miejsce zajęły ostatnio pomidory. Oczywiście przemarznięte i uszkodzone czy słabe pędy trzeba usunąć, lekko przygiąć pędy.
2. Chabry, jak pamiętam masz obiecane, inne wymienione nie zbierałam, ale sprawdzę co zostało na rabatach. Lewkonie musisz kupić by miała pełne kwiaty.
Lobelię wysiewam, kupowałam białą, staram się kupować w szkółkach, na targu, te marketowe kwiaty różnie rosną.
3. Artemis, zależy która, kupiona w donicy jest mojego wzrostu, kupione w tym samym czasie z gołym korzeniem, są jeszcze na razie niższe, tak 1m przekroczyły.
4. Przetacznik ten niebieski omijają, inne trochę podjadają. Niebieski się sam wysiewa. Ja wysiewałam różowy, chciałam więcej. Lubi je mączniak. Agastache jest dla mnie wskaźnikiem czy ślimaki się pojawiły, jest pierwszy atakowany. Zakwita ładnie w roku wysiania. w tamtym roku ładnie się wysiał, więc chyba dlatego o nim zapomniałam, nie było ślimaków.
Ja wysiewam jak najwcześniej się da, tak druga połowa lutego, później jak można już pracować w ogrodzie mniej czasu mam na wysiewy, tylko pilnuję.