Teraz zaskoczenie - przynajmniej dla mnie. Klon palmowy nn wciąż żyje i nawet rośnie
Kupiony(chyba 2 lata temu) jako 30cm maluszek, teraz sięga pół uda i zaczyna świecić na rabacie z daleka. Drugie zaskoczenie to lilie martagon. W zeszłym roku miała 2 pędy kwiatowe, które coś przed samym kwitnieniem zeżarło. W tym pąków jest masa, niestety połowa już wygryziona Zastanawiam się jak je ochronić, żeby w końcu doczekać się kwiatów. Lilaki szaleją, jabłonki ozdobne w większości też. Model oczywiście musiał się w najlepszy kadr wcisnąć
Chyba mi wymarzły obie kalikarpy, nie startują wcale
Ale żeby 10 letnia wymarzła teraz gdy jest tak mocno osłonięta, a nie wymarzła jak była mała na wygwizdowie, większe mrozy bywały...
Dziś w promocji w sklepie na L kupiłam 3 bidulki hortensje bukietowe. Nie wiem czy coś z nich będzie ale były bardzo tanie.
Wsadziłam póki co do gruntu.
Przyciąć je jeszcze gdzieś?
Pożegnałam 1 szpaler, reszta ma się w miarę. Kilka lat temu miałam potężną inwazję, zbierałam gąsienice ręcznie. 4 pełne litrowe słoiki. Od tego czasu robię opryski gdy temperatura idzie powyżej 22st. Właśnie mirzypomniałaś że miałam kupić lepinox prewencyjnie na ten sezon
Jabłonki owocowe jeszcze kwitną, Royality już nie, była bombowa.
Poniżej długopędowa, po zeszłorocznym drastycznym cięciu nabierają wigoru.