Mariolu, czy sadzenie w dużej szerokiej donicy wypełnionej do połowy ziemią to działanie zamierzone?
Bo mnie teraz olśniło, ze roślina ma lepsze warunki glebowe. Może rozwinąć lepszy system korzeniowy, bryła się też tak szybko nie przesusza.
Może moje wolniej rosną przez małe doniczki?
Tess, piękne masz widoki nad Bugiem... Kiedyś też będę mieszkała na spokojnej, malowniczej, podlaskiej wsi z boćkami u boku
Fajnie, że możesz oderwać się od wielkomiejskiego życia i zaszyć się nad rozlewiskiem, oglądać cudne zachody słońca i obserwować cuda natury
Pozdrawiam
Jeśli jednak postanowisz zostać, to posty można edytować przez 24 godziny.
Wszyscy uczestnicy tej wymiany poglądów mogą edytować swoje posty - czyli niejako zrobić nowy początek
Ale jeśli nie chcesz tu pozostać, ja to zrozumiem.
Dzięki Tess za miłe słowo
Jednak pozostanę przy obserwacjach, nieprzyjemnie się zrobiło. Uczestnictwo tu naprawdę nie jest mi potrzebne do szczęścia.
Serdeczne pozdrowienia dla "szefowej" Danusi! - książkę "Jak zaprojektować..." pochłonęłam od razu, czekam na kolejne publikacje książkowe
Tess daje cenne uwagi. U mnie też o tym pisała i ma rację. Ja specjalnie tak gęsto sądzę, żeby od razu było wypełnione ograniczyło chwasty. Będziemy przesadzać jak nic, tylko u mnie już miejsca brak