a kiedy tak byu u Ciebie??
u nie juz snieg tylko tam gdzie usypawylismy chalde, pozytym bezsnieznie i cieplo teraz jeszcze +6 i wylazi wszystko z ziemi nareszcie, nie moglam sie doczekac
W ogrodzie wciąż dość gruba warstwa śniegu...Odkopałam ciemierniki, trochę pomogło słonko i oczom ukazały się pąki kwiatowe...
floks też pokazuje zielone pazurki...
biały pierwiosnek nieśmiało wychyla pączki kwiatowe...
a reszta ogrodu pod śniegiem ok, 20cm
Teraz najbardziej brakuje właśnie koloru, wszystko szaro i bure.
Irysy są piękne. Takie misterne kształty. Też mam kilkanaście odmian.
Najbardziej lubię syberyjskie, ale mam też trochę wielkokwiatowych.
Też przesadzałam i miały przestój, teraz czekam na kwiaty
Póki co pamiętam
U mnie już zero śniegu, tylko staw jeszcze zlodowaciały.
Spod ziemi wyłania się coraz więcej kłów
Natura w końcu wyrówna
Czasem jedno zdjęcie wystarczy, żeby sobie uświadomić, że wielkie ogrody to już jednak bajka nie dla mnie. Nadgryzienie zębem czasu ma swoje plusy , ale minusów ma zdecydowanie więcej.
zastygłam w niemym podziwie!
Zastanawiam się co dolega pierisowi. Od razu dodam, że wcześniej w tym wątku pytałam o inny egzemplarz.
Jesienią wydawało mi się, że wygląda nieźle.
Po nowym roku zrobił się rudy. Przemarł? Usycha? Czy to jeszcze coś innego?
Nie mogę doczekać się takich widoków. Tulipany na rabacie nazwanej prze zemnie 'jęzor' podzieliłam. Zobaczymy jaki będzie efekt.
W zeszłym roku kwitły tak.