Nie no, tak po samych listkach nie poznam konkretnej odmiany, jasna sprawa takie dywagacje ale biorąc pod uwagę jak gdzieś dojrzałam listki LA na zdjęciach, to są naprawdę niewielkie i niemal wykluczam, że ta moja to ona.. dlatego w desperacji kupiłam ten patyk w A. Do tej pory właśnie tam kupowane przez forumki były tą odmianą prawidłową. Akurat ją kwitnąca w ogóle ciężko dostać
Kasiu - napisałam u ciebie. Ta magnolia nie jest miniaturką. To spore drzewo. Duże listki ma też moja Alba Superba i Anuli Sunsation - jak dłoń i kilkanaście innych. Jedną opinią bym się nie sugerowała. Szczególnie, że magnolię bardzo trudno rozpoznać jak nie kwitnie. Hodowca może ci coś powie ale nie my laicy.
Kasya - w następną sobotę mogę sprawdzić. W tygodniu nie mam jak. Zobacz Libet - oni są ich przedstawicielstwem.
Kasiu może lepiej, abyś na razie nie sadziła tej magnolii. Zadołuj ją w donicy w miejscu docelowym. Na zimę tylko trzeba będzie ją okryć i korą podsypać aby lepiej przezimowała. Za rok, jak zakwitnie będziesz wiedziała czy to to. Szkoda, że już po kwitnieniu kupiona. Ja kupiłam Albę Superba i ta też ma duże listki. Trudno na obecną chwilę powiedzieć czy na 100% to ta jedna wymarzona. Jak kwitnie to łatwiej.
Edit: ale ty wiesz, czytałaś, że Lennei Alba rośnie do 6 metrów wysokości i 4 metrów szerokości? Tak podają na ZSzP a oni się rzadko mylą. Zawsze możesz próbować ją ciąć. Można delikatnie po kwitnieniu nowe przyrosty. Mam tak dwie różne magnolie korygowane i żyją i kwitną co roku.
Iwonko, ja się właśnie przeraziłam, bo Iza zasugerowała, że moja magnolia to może Elisabeth, bo też ma takie ogromne liście... a to znaczyłoby, że też powyżej 5 metrów rośnie i nie będzie mogła u mnie raczej zostać
Ja tez, tak jak Ewa pomyślałam o jakimś dereniu pagodowym, ale magnolia też świetnie by pasowała - od razu mam przed oczami okrągła rabatę u Anitki z Azylu, bo u niej też magnolia w kole rośnie
Asiu, między innymi klonik, jedyne zdjęcie jakie mu zrobiłam. Jest na tle rudery, docelowo ma ją choć trochę przysłonić. Kuleczki cisowe i magnolia będą za chwilę.
Połowa mat powieszona, teraz powinno iść lżej, bo będą stały na podmurówce, więc odpadnie podkładanie podstawek, łapanie wysokości. Poza tym te 3 kolejne są niższe. Podoba mi się bardzo ta mata, daje dobre tło, jednolite. Jeszcze pociągnąć pokostem, pomalować słupki od siatki i potem mogę rozciągać liny pod róże.
Przy okazji szykowania płotu pod maty musiałam wyrwać sąsiedzkie pokrzywy, bo były już połowicznie u nas, pół wiadra się nazbierało, nastawiam drugą porcję gnojówki. Dłonie mimo rękawic poparzone.
Dziś pierwszy raz w końcu podlałam rodki mieszanką ale jak one mają się mieć dobrze, skoro trzy wiszą w powietrzu... Nornice podkopały. Leję wodę, żeby te dziury się zasypały. Azalie też tym podlałam, chyba źle im nie zrobiłam.
Udało mi się też trochę pozatykać dziur nornicowych tym odstraszaczem - polewałam kawałki gąbki, wtykałam do dziury i zatykałam czym tam bądź, kamieniem jakim. Ciekawa jestem efektu...
Magnolia Betty właśnie rozwija pąki - całe dwa - myślałam, że nic nie będzie, bo już liście puściła. A tu taka niespodzianka.
Znalazł się trzeci z przetacznikowców, sadzonych dookoła Lady od S. Schowany w barwinku ostrogowiec się rozsiewa że hoho... chyba przebije przegorzany.
W jednym miejscu chyba mi przezimowały mieczyki abisyńskie.
Wczoraj posadziłam nowe powojniki - no i okazało się, że Princess Red jednak nie padła, odbił cudem jakimś, więc mam teraz dwa, ale ten nowy dosadziłam obok.
Zdjęć nie robiłam.
Mira, magnolia ma tę gałąź tak wysoko, że ręce w górę muszę wyciągać, by ten pączek uchwycić, a jeszcze jeden ma nisko
do tej wanienki już nic się nie zmieści, ale mam drugą i wolny kociołek, znalazłam w piwnicy, będę sadzić coś innego
Bożenko, cieszę się, że Elizabeth ma chociaż te dwa pączki
Wolne dni były bardzo pracowite:
- przywiozłam kompost, napełniłam trzy skrzynie,
- posadziłam dalie
- przywiozłam płyty do szklarenki ( wykopałam ze ścieżki do kurnika, ale przecież nie wszystkie)
- posadziłam wszystkie czekające rośliny, w tym magnolię gwiaździstą
- tu i tam uzupełniłam byliny ( znów dzielenie i przesadzanie)
- uzupełniłam kompostem dziury na nowej rabatce po wyjęciu kostki
- podlewam prawie codzienne, u nas susza
- każda filiżanka kawy wystygła odstawiona na stolik, bo coś należało zrobić natychmiast
- odkryłam, że zakwitnie mi roślinka od Jankosi po dwóch latach, ale jak się to bordowe nazywa, to nie pamiętam
- ogarnialiśmy z grubsza b. gospodarczy, odkryłam w kredensie kilka puszek po piwie, chociaż śmietnik stoi trzy metry dalej - pamiątka po fachowcach
- zrobiłam ciasto wg. przepisu GorAni Pychota.
- jutro rano pojadę na ryneczek, potem będę układać płyty w szklarni, palikować pomidory
- nie mam obiadu na jutro
Boję sie zeby przymrozków nie było, azalie czekaja na ciepło i słonko a rh dopiero po nich (wiekszosc).Groszki sie rozsiewaja , nie to zeby bardzo dużo ale kilka siewek co rok . W tym roku podkusiło mnie dac im troche nawozu i wyrosły za wielkie , pokładały się , lepiej nawozu nie dawac.Macham.
Czekam z utęsknieniem na tegoroczny spektakl u Ciebie. Magnolia świetnie i z pompą otworzyła sezon.
Groszki, zwłaszcza te fioletowe mnie oczarowały.
Pozdrawiam
No właśnie kiedyś mój eM mówi, że magnolia taka nijaka jest, że tyk kwiaty a potem nic ciekawego. Ale mnie właśnie się liście magnolii podobają i on też po jakimś czasie przyznał mi rację, że ulistniona też jest atrakcyjna
Teraz będę szukać sobie odmiany na drugie znalezione miejsce. Na razie poszła w nie dalia
Rysiu jesteś Mistrzem dokładności, z lupą można by było u Ciebie spacerować - ogród doskonały pod każdym względem
Dziękuje za pamięć i podziwiam za talent! Magnolia przepiekna!
Dzisiaj zajęłam się daliami od Hani z Żywopłotków cisowych (buziaki ślę)
Powiem Wam, że to mega sztuka jakoś je zgrać z rosnącymi roślinami, żeby pasowały kolorem i wielkością - milion razy zmieniałam w wyobraźni miejsce.
Poza tym przesadziłam kilka jeżówek, wykopałam liriope, bo tam będzie rosła magnolia, a ono łazi po rabacie mocno. I się u mnie źle czuje, bo słabo mi kwitnie. Może ktoś ma ochotę wyprobować? Mam trochę sadzonek, które szukają domu.
Z dalii będą głównie odmiany o dekoracyjnych kwiatach o dużej średnicy.