Elu - dziękuję za miłe słowa, różę o którą pytasz mam od kilku lat, nie pamiętam gdzie ją kupiłam, kwitnie w czerwcu obficie, jest pachnąca, nie marznie, potem drugi raz kwitnie ale już mniej.Kocham róże kupiłam w tym roku kilka sztuk a jeszcze chcę kupić na wiosnę, te rabatowe, które mam kwitły mi do listopada. Wrzucam kilka moich różyczek.Zaraz będę u Ciebie. Pozdrawiam.
Kasiu taki mam kupiliśmy u Agaty. Plamoodporny materiał. Rozkładany do spania, wygodny, choć to dla gości opcja. Szuflada i pojemnik w szezlongu. Wybacz bajzel ale remont był.
Hej siostra, na wiosnę planuję sprawić sobie altanę i placyk pod leżaki, marzą mi się 2 magnolie, chcę jeszcze dosadzić kilka róż, niech zleci szybko luty, marzec.Byle do wiosny. Do zobaczenia, Gonia
Dzięki, dodatek bylinowy bardzo się podoba Kojarzysz mnie bardziej zielono?
Ale to było dawno, teraz jestem całą gębą byliniarą, tylko jakoś nie wychodzi mi ich komponowanie. Podejrzewam, że mam wszystkie z pokazanych przez Ciebie roślin na tych rabatach, poza konkretnymi różami. Ale efekt zupełnie inny niż u mnie.
Co do Eden Rose, jak ją puszczę na żywioł, bez przycinania, to mnie zarośnie.
Jesienią miała kilka trzymetrowych pędów, których przygiąć się nijak nie dało.
Ja ją chyba wymienię na ogniki
Dokupiłam na razie rzeżuchę, paprykę, roszponkę i kolorowe buraki liściowe Buraków i tak nie lubię i w zasadzie mam je zawsze tylko na botwinkę, to te będą bardzo dobre
A z wieści nieogrodniczych zaczęła się w końcu robić łazienka. W między czasie nie byłabym sobą gdybym czegoś nie zmieniła, więc jest dodatkowa zabudowa nad lustrem z ledami No i kupiłam inną małą umywalkę i zachciało mi się baterii podtynkowej Teraz czekamy na hydraulika, żeby rozkuł ścianę i ją podłączył Przy okazji w końcu zamontuje mi zmiękczacz do wody M wziął się za mycie łazienek, to mu się o zmiękczaczu przypomniało