To jeszcze centrum ogrodu i tu boję się, że mnie udusisz. Myślę o dwóch wersjach. Pierwsza jest taka na czuja i patrząc na zdjęcia wydaje mi się, że nie ma racji bytu. Ale ponieważ już mi przyszła do głowy, to zamieszczę, może kogoś natchnie do modyfikacji. Myślałam o okrągłym bądź owalnym trawniku, ale on musiałby się łączyć z tarasem kuchennym, a wydaje mi się, że tak nie wyjdzie.
Druga wersja jest chyba bardziej realistyczna. Rabatę, bez jej przerywania, poprowadziłabym aż do tarasu kuchennego. Po to, żeby stworzyć wrażenie większej przestrzeni. Jeżeli już muszą być jakieś ciągi komunikacyjne, to zrobiłabym je raczej delikatne. Płyty chodnikowe luźno ułożone, plastry drewna, kamienie, ale nie typowy chodnik.