dzięki Kasiu za podjęcie wyzwania. Jednak dosadziłam z boku koreankę, którą dostałam od sąsiadki, wiec trawy tak zostają ewentualnie myślę, aby za nimi dać RH, bo po łuku mam wsadzone derenie spaethi i i laurowiśnie, a poniżej myślę, żeby dać wrzosy z azaliami japońskimi.
Tak na dole to hameln, na razie rosną, zobaczymy jak to będzie się prezentować jak się rozrosną. Może je gdzies przesadze, jeszcze nie wiem
za nimi w prawo mam wsadzona brzoze youngii
U mnie w porządalu wszystko Nie leniłam się, pomijając forum Ogrodowo mam właściwie wszystko zrobione na teraz (oprócz zachwaszczonej skarpy...nie miałam do niej weny). Byliny pociachane, liście na bieżąco sprzątane, róże przygotowane na kopczykowanie, trawy też do zimy przygotowane. Młode magnolie na okrycie jeszcze czekają i tegoroczne wrzosy. Na razie pogoda kwietniowa się zrobiła i być może magnolie za tydzień dopiero do okrycia będą.
Miałam też weekend wnusiowo-Małgosiowy i Małgosiowy Teraz też mi się przyjemny zapowiada : droszkowsko-buczkowicki
Nawet zaczęłam już w jednym domu mycie świąteczne, muszę sobie weekendy rozplanować, nie tylko robotą żyje człowiek
Widzę, że zaległości zdjęciowe października sięgają...
To koniec października najpierw będzie
Ten placyk z meblami jest cudowny. i kamień prowadzący do niego. Czy często pielisz między tak ułożonymi kamieniami? Bardzo mi się podobają tak ułożone kamienie - jak stare bruki. Tylko tego pielenia boje się najbardziej.
Wracamy do tematów ogrodowych
Co nas Danusia nie przegoni
Mirelko, ja zostawiam wszystko do wiosny
Teraz nie ścinam, bo po co? Wiosną porządki będę robić n a rabatach Wtedy przytnę. Ptaszki nasionek sobie poskubią. No chyba, ze jeżówki zaczynają gnić, to urwij im łebki, by choroby grzybowe się nie panoszyły
I nie wiem, czy robię źle, czy dobrze, ale zdrowym różom nie obrywam liści. Chore już opadły, to wyzbierałam i spaliłam.
Jak będą przymrozki poniżej 5 stopni - pewnie w grudniu, okopczykuję róże. I wykopię wtedy kilka sadzonek werbeny.
Jakoś u mnie nie widziałam siewek stipy, werbeny, tylko kocimiętka się wysiała
Ale u Ewy stipa przezimowała ... Zależy, jaka będzie zima. Moja nie dała rady zeszłej zimy
Teresko "przepaść" byłaby obsadzona. Nie jest to miejsce do chodzenia. No i są schody
Nie mam dobrego zdjęcia, ale dla samego zobrazownia jak ja bym to widziała:
To miejsce gdzie są teraz te kwadratowe płytki, można by wyżwirować i całe wyłożyć takimi płytami tak jak jest u Oli. I ścieżkę od schodów też ograniczyć po prawej stronie i ułożyć krawęzniki w żwirze zamiast w trawie. Tak sobie dziś pomyślałam