To pewnie wiedzą najstarsi górale.
Sporo liściastych ma u mnie jeszcze liście. Brzozy dopiero teraz pożółkły. Powstało sporo domków, wygwizdów mniejszy sie zrobił. Jedna noc była z minimalnym przymrozkiem. Zważył cynie i bazylię, ale kosmosom nie zaszkodził.
Rosną na różnych stanowiskach.
Na półkolistej na froncie mają wystawę południową. Słońce jest tam od rana.
Ten ze zdjęcia rośnie na rabacie wzdłuż zachodniej ściany domu. Słońce jest tam dopiero w godzinach popołudniowych (od 14)
Mam jeszcze jednego na rabacie wzdłuż zachodniej granicy działki, ale to jeszcze mała sadzonka (z dzielenia kępy). Na mojej glinie rosną nieźle. W ciągu czterech lat żaden miskant mi nie wypadł.
A czym i jakim sposobem to najlepiej wyciąć? Boje się żeby nie uszkodzić bryły korzeniowej. No i co zrobić z tymi krzywymi badylami, które już mam. Wymienić, próbować formować? Czy taka sadzonka ma jeszcze szansę przybrać stożkowaty kształt charakterystyczny Tulipanowca?
Witam. Przede mną jeszcze sadzenie tulipanów, kusi mnie żeby je też tak pomieszać, gdybyś mogła zerknąć do mnie i mi podpowiedzieć, mieszać, czy nie? Żółte i biało zielonkawe odmiany posadziłam razem z narcyzami w innej części, a wymieszać chciałam odcienie jasnego i ciemnego różu, fioletu, burgundu. Z góry dziękuję
Taki niepozorny, drobniutki ale zachwyca. I liście ma nadal zielone ( te moje starsze na studni mają już uschnięte). Zielone liście nadal ma też powojnik górski Malyeen natomiast powojnikowi Lemon Beauty ślicznie zżółkły.
Rośnie sobie (ten ostatni) na pergoli z bluszczem w przedogródku.