Tereniu, właściwie, to czuję lekki niedosyt
Zawsze sadziłam ich bardzo dużo, a teraz tylko te odmianowe. Wszystkie najpospolitsze, te, które dawały rzeki kwiecia, zakwitną w innych ogrodach
Derenie są cudowne ja też je uwielbiam, mój najstarszy na froncie domu niestety w tym roku zachorował a zawsze był największą atrakcją ogrodu - tak wyglądał rok temu (ten czerwony).
W tym roku niestety tak, nie świeci czerwienią
Co do nazw to nie wiem jak zrobić żeby lepiej było, może tak?
No bo mi te napisy wywalało ciągle i od nowa musiałam robić .
Jolu zdjęcia z 27 w międzyczasie był przymrozek i dwa dni wiało jak diabli lodowatym wiatrem no i już dziś to łysawo jest ale za zimno na zdjęcia i nie chciało mi się nosa wyściubić z domu .
Sporo już nadziubdziane, kilka do przesadzenia i jeszcze kilka do dosadzenia ale już nie za wiele się zmieści , miało być kolorowo i raczej będzie.
Liście z drze trzepią się i brak czasu to pozbierać lotosy schowane dziś padam bo byłem w robocie.
Sam nie wiem za co się złapać ale może czas odpocząć i sobie siąść..?
Ekspertem to jest Jan, nie ja. Ja robię coś niecoś intuicyjnie i wg tego co Jan podpowie. A jak podpowiadał, żeby przycinać. Może nie wszystkie odmiany czy gatunki powinno się obcinać, ale ja podcinałam. Bardzo wcześnie, gdzieś w lutym, jak już ryzyko wielkich mrozów było za nami, a pąki jeszcze nie do konca napęczniałe były. Jak się za późno zrobi cięcie to one dużo soków tracą. Przyznam się bez bicia, że parę pojedynczych gałązek przyciełam później i klony dały radę.
Jeszcze coś co nie do konca książkowo robię to przyciągam w dół te które naturalnie pną się w górę. Dzięki temu Sango-Kaku mi się pięknie zagęścił.
Tutaj w maju-czerwcu 2014, tuż po posadzeniu. Ledwo go widać. Wiosną 2015 przyciełam odrobinę takie długie baty, więc w 2015 zrobiła mi się palemka. Wiosną 2016 znów przyciełam, również te niższe partie i potem je powyginałam w łuk w dół i dzięki temu się ładnie zagęścił. Innaczej by pewnie poszedł bardzo w górę.
Lecę zobaczyć czy swojego klonika-dziwaka pokazujesz. A nóż Jan powie, że to rarytas hahaha.
Z oflisowego fotek mam mało w dodatku w aparacie. Wczoraj zgrabiłam liście i to byłoby na tyle, cały czas pogoda jest przeciwko mnie ... Dzisiaj byłam w okolicznym lesie, zrobiłam fotkę trawy, która przypomina mi polecaną tutaj. Sami zobaczcie.
a teraz efekty pracy przerywane deszczykiem na szczęście po skończeniu jej dopiero się rozpadało
Propozycja Nikity
nasza mała modyfikacja, bo ja zaczęłyśmy mierzyć to pergola co ma być po lewej stronie wchodziła w rabatę
wierzcie mi na słowo na żywo to o niebo lepiej wygląda i linie są symetryczne jaky Magda miała cyrkiel w oku
Aga dziekuje
U nas w końcu słoneczko sie pokazało i od razu inaczej sie zrobiło
W weekend wsadziłam resztę wymieszanych cebulek , oj bedzie mieszanka na wiosnę W sumie po zimie każdy kolor w ogrodzie cieszy i tego sie trzymajmy )
Posadziłam też ponad 100 zamówionych tulipanów, podobną ilosć krokusów i masę przeróżnych czosnków . Sama sie zdziwiłam, ze tak sprawnie mi poszło , i .... przydałoby sie drugie tyle