Izabelko, osobiście nie lubię tego okresu od listopada do połowy grudnia. Dziś wstałam a za oknem mgła jak mleko na 50 m ledwie co widać. I jak żyć?
Sąsiad z mieszkania obok powiedział, że już się nie da żyć i dziś o 12-tej pogrzeb. Takie życie.
Na poprawę nastroju do Was zaglądam, dobrze Was miec w zasięgu klawiatury.