No i bukszpany - jeszcze nie wygląda to pięknie, ale oczami wyobraźni....
od frontu pod oknem kuchni (brakuje kilku kulek i lizaka, ale będą jeszcze w tym roku) - tego stożka muszę poczochrać, aby się ładniej prezentował
Czereśnia najszybciej traci liście. W tym roku jesion osłabiony też już je zrzuca i brzozy wysuszone. Ale cała reszta jeszcze się trzyma. Hortensje 'Limelight' dopiero "szarzeją".
Serby posadzone od strony 2 sąsiadów, brakuje mi jeszcze od strony sadu- nie zmieściły się... tam gdzie widać luki - rosną albo inne odmiany albo brzozy - nie chciałam jednolitych ram...będzie kolorowy akcent - niestety na razie różnica wysokości spora....
No to teraz od początku (wybaczcie za zdjęcia ale komórka i pogoda robia swoje):
sobota - załadowaliśmy 12 serbów, 2 koreanki, 3 miłorzęby i 6 bukszpanów (5 stożków i kulka) Tyle się zmieściło.... Już tęsknię,a by tam wrócić: