a to sąsiedztwo Sylwii, w stanie opłakanym niestety. Z tej perspektywy wygląda jednak moim zdaniem uroczo
Sylwia ma takie widoczki - calutkie pole papryki, cudnie . Po drodze mijaliśmy całe pola dyni, ależ cudne widoki
Dzieciaczki
dziekuję Kochaniutka
wielkie te listki u Ciebie już ma różyczka
u mnie jeszcze nic,ja dodatkowo usunełam wszystkie kolce przed włożeniem w grunt,ale czy dobrze zrobiłam-nie wiem
Zastanawiasz się co teraz zrobić z nimi ,nic nie rób zostaw jak są ,tylko nie zapomnij kopczyki porobić na zimę
i mój Kasiulek
nie miałabym tyle samozaparcia żeby mieć dalie, bo za cholerę nie chciałoby mi się ich wykopywać. U Sylwii nacieszyłam oczy
gadamy i gadamy, i gadamy, i nagadać się nie możemy
U Sylwii szczena mi opadła jak te rośliny śmigają. Odwdzięczają się za to serce, które im daje, to widać .
Przepięknie. Można spacerować i spacerować bez końca .
Ogrodniczki moje kochane
Ja mam miłorzęba i fakycznie rośnie powoli, można go nawet lekko formować, ale musiałabyś poczytać o odmianach, bo słyszałam, że są różne, męskie, żeńskie itd.
Ja kupiłam swojego jako NN i jestem z niego bardzo zadowolona.
U mnie po 6 latach ma około 2 metrów, ale kupiłam malutkiego: