Kasiulka ogromne dzięki, że mimo niedoczasu udało się Wam choć na chwilkę do nas wpaść . I nawet pogoda dopisała . Dzięki serdeczne Kochani . Kilka foteczek na pamiątkę .
Ależ te Łobuziaki się lubią . Filip zawsze nie może doczekać się spotkań z Darcią, nigdy się razem nie nudzą i chyba nigdy się nie pokłócili .
Tu patrzymy sobie w oczęta jak na sesji ślubnej i jeszcze... Przygód kilka wróbla Ćwirka . Taka fajna bajka, a 10 lat jej nie widziałam.
Dziś miałam wielką przyjemność gościć Kasiulka z rodzinką .
Kasiu najchętniej bym Was przez tydzień nie wypuściła . Szkoda, że nie mogliśmy się dłużej nagadać, ale wiadom0 - nie zawsze w życiu wszystko jest tak jakbyśmy chcieli.
No cóż, chyba w tym roku moja pampasówka nie zdecyduje się na kwitnienie, ale i tak uważam za swój sukces fakt, że przezimowała bez żadnych strat i ładnie się rozrosła. Może w przyszłym roku uda się ją zachęcić. Planuję dłużej przetrzymać ją pod mini cieplarnią, którą także na tę zimę przygotuję.
Kupiłam ostatnio takie, ale jakie to dokładnie odmiany, nie wiem, bo nie zapisałam z tabliczki a w doniczce nie było etykietki. Czasem to już mnie strasznie męczy etykietowanie i najchętniej to bym nie etykietowała i nie zapisywała. Potem coś się przestawi, zapomni, zgubi
I ten mocny kolor, wysokie łodygi, aster który podziwiałam w jednym z ogrodów
Irenko zmiany widziałam, kawał dobrej ale i ciężkiej pracy za Wami....ta fotka zachwyca mnie bardzo, a cały ogród jak zwykle uroczy...zdania nadal nie zmieniam ...buziaki Irenko
Moja najładniejsza hortensja w tym roku- Silver Dollar. Reszta niespecjalnie pokazała swoje walory. Limelight pod leszczyną mogą okazać się nie najrozsądniejszą decyzją. Ale daję jeszcze im szansę na przyszły rok. A poza tym to nie miałabym gdzie indziej tych 7 sztuk przesadzić
Moja rabata pod morelą nadal nie skończona, choć i tak ją już lubię. Uznałam, że poczekam przez zimę i może dojrzeję co tam jeszcze dosadzić.
Miskanty, które tu rosną Yakushima dwarf mimo półcienia próbują kwitnąć. Jestem z nich zadowolona. Poza tym wczoraj spróbowałam usuwać opadające na żwirek liście odkurzaczem ogrodowym i o dziwo to działa