Ostateczny kształt po kilku dniach pracy październik 2022 sama jestem zdziwiona że na zdjęciach nie wygląda to tak makabrycznie jak w rzeczywistości , ale musicie mi wierzyć że doszła masa ziemi i to tylko cud że żadna z roślin nie ucierpiała to był mega stresujący czas jak widziałam że koparka przejeżdża kołem o monument od bukszpanow
Grabienia nie było końca , ziemia też nam się trafiła średnia, więc kamień na kamieniu, ja sama choć byłam już w dość zaawansowanej ciąży z brzuchem też dzielnie latałam z grabiami
Kilka dni później i kilka wywrot ziemi później efekt był już zdecydowanie lepszy nie było możliwości wyrównania na prosto ,więc jest lekki spadek od kostki do płotu ale na ten moment ukrylam to rabata która idzie wzdloz kostki
W pełnym rozkwicie jest jedna kępka prymulek od Uli. Inne kępki z podziału jeszcze nie kwitną.
Przebiśniegi też jeszcze się ociągają.
Z białych...jest jeszcze ciemiernik
Piękny masz busz nawet pod koniec sezonu. Ila lat ma ten klon? Bardzo efektowny
Też zerkam na Twoje odliczanie do wiosny, ja jakoś nie wierzę, że przyjdzie wcześniej.
Moje ubiegłoroczne uprawy pomidorów w donicach. Może nawet sprzed dwóch lat?
Na pocieszenie wklejam, pogoda fatalna i niewiele można zrobić w ogrodzie. Siać będę dopiero w marcu, kupiłam nasiona kobei, kiedy powinno się ją wysiać?
Haniu, niestety mój m. nie zajmuje sie wcale ogrodem. Nawet trawnikiem. Może kiedyś opowiem jak zakładałam go własnymi rękami. Może dlatego tak bardzo nie protestuję?
A dlaczego m. nie pomaga? Bo wtedy chciałby decydować, o wyglądzie rabat. On lubi nowoczesne, monochromatyczne, a ja jak widać na załączonych obrazkach. Zostawiłam mu dom do urządzania (choć nie do końca ), a ja przejęłam ogród.
Ja też lubię takie odliczanie. To jak odcinać codziennie centymetr w wojsku do zakończenia służby. Przynajmniej tak było kiedyś
A kot miał być taki jak Joli April. Ale raczej to podróbka
Prawda? Jakoś tak fajnie człowiek sie czuje jak uświadomi sobie, że jeszcze miesiąc z kawałkiem do wiosny.
Chociaż uważam, że wiosna zacznie się szybciej.
Ja bym postawiła na wiejską po całości, ujmując i akcentując wiejskim nasadzeniem też pergolę. Mnóstwo piwonii wtedy zmieścisz, swojskością zaprosisz do warzywnika. Rabatę z trzcinnikami(rabaty) przesunęłabym przed te dwa dzielące przestrzeń żywopłoty. Zyskałyby zielone tło i zachowały nowoczesność tej części ogrodu. Mogą być identyczne, to dobrze zrobi kompozycji, będą przesunięte wobec siebie, widziane też z różnych perspektyw, kiedy będziesz przemieszczała się w kierunku do brzozowego zagajnika i z okien chyba też? Trawy późno ruszają, możesz dorzucić coś wczesnowiosennego. Nawet cebulową drobnicę w masie. Ciekawy projekt, Regularność, powtarzalność, trochę lasu, element sztuki (masz już rzeźbę?), coś z eksplozji wiejskości i warzywnik. Proponuję wiejską w kształcie odwróconej litery L.