13. Mayor of Casterbridge – róża olbrzym, nie na mój ogródek. Wielkość i szytwność pędów ją dyskwalifikuje, wylatuje również. Trochę mi żal, bo ma piękny zapach starych róż. Kwitnie obficie na początku lata, powtarza, ale słabo. Jest w miarę odporna na choroby.
Oto moja skromna lista róż Zaczynam od końca, czyli od tych, z których jestem najmniej zadowolona.
14. Mrs John Laing – wylatuje w tym roku, bo mimo przepieknego kwiatu łapie okropnie mączniaka i nie chce mi się już z tym walczyć, a innej miejscówki dla niej nie mam. Zapach raczej delikatny, więc aż tak mi nie żal.
Obawiam się, że ta rabata jest zwyczajnie za duża i stąd się biorą te problemy z zaprojektowaniem jej. Do tego, kiedyś wyczytałam, że rabaty nie powinny mieć więcej niż 1,5 - 2 metry szerokości, żeby łatwo można było o nie zadbać.
No więc wymyśliłam zrobienie takich szerokich, płaskich schodków, w kształcie nawiązującym do tej ścieżki na trawniku.
Obeliski musiałyby wtedy stanąć w innych miejscach (kwadraty), a róże (kółka fioletowe) rosłyby sobie po prostu wzdłuż tych schodków, podsadzone bylinami i trawami (różowe maziaje)
A teraz najbardziej obawiam się, że Ci się to spodoba
Totalne zaskoczenie, kupiona na początku sierpnia w 5 litrowej doniczce za tylko 15 zł bo zabiedzona była a odwdzięczyła się pięknymi, rozetowymi, pudrowo - różowymi kwiatami. Płatki pofalowane jak koronkowe, na początku brak zapachu, w opisach jest, że powinna trochę pachnąć. Podobno bardzo duża rośnie (wręcz pnąca) i może być w półcieniu (tak na stronie i katalogu Austina w rekomendacjach jest). Piszę może, bo to dopiero za rok, dwa się fizycznie dowiem. Teraz kurdupel 40 cm. Tak mnie zaskoczyła, że zakwitła, że nie zanotowałam sobie ile czasu kwiat miała ;(
Prosta, strzelista (na razie) róża kupiona w lipcu. Piękny kolor i kształt kwiatu w stylu ciemny róż z magentą, może odrobinę bordo (telefon przy niej szaleje, nie można uchwycić koloru tak jak przy Young Lycidas) - u mnie niestety bardzo nietrwałego. Maks. 3 dni. ładny zapach, średnio mocny. Wysokość na razie koło 70 cm. Po wsadzeniu w miejsce docelowe po zaledwie tygodniu wypuściła 2 nowe łodygi w intensywnie bordowym kolorze, teraz znów z pąkami. Rośnie na patelni, słońce cały dzień, zobaczymy w następnym roku jak się będzie zachowywać.
na różance tez mogę mieć busz bo to zaraz przy tarasie i puste przestrzenie średnio wygladają. miedzy każda róże pojdzie rozplenica to wypełni póki małe róże. no ja tak przyjmowalam co metr bo wiesz podobno przewiew powinny mieć
a powiedz bo będę polować jeszcze na granny, gdzie ją planować?
zmieniłam trochę