Tego wyłysiałego, drugiego od lewej odwróć łysym do płotu. Dokup jeszcze ze dwa, trzy, ustaw ładnie i dotnij poziomo, żeby była ładna linia, inaczej gimza
Przed skubaniem rozkłąda się szmatę lub odgarnia korę, następnie brązowe ściąga się rękami, w rękach jest wyczucie i wtedy nie obrywa się zielonych. W grabiach nie masz wyczucia. Tutaj nie można iść na skróty, grabie nie są odpowiednie
Trzeba zacząć od góry, trzepać na dół, potem zebrać. Nie ma zmiłuj.
Potem z ziemi to są takie wachlarzyki z krótką rączką, Zdzisław nazywa to "przedłużenie ręki". Albo ze szmaty w worek, a na koniec nagarnąć korę.
Dziękuję Danusiu za podpowiedź. Ale masz rozmach w tym malowaniu
Popracuję jeszcze nad kształtem rabat i trawnika. Są tam ograniczenia, niezbędne dojścia do drewutni od północy i południa, konieczne dojście do śmietnika, także wokół studni - prąd i podpięcie szlałfa/kranik itp.
Czemu ambrowca dałaś na tył działki, a tulipanowca na front, to przypadek, czy celowe działanie? Obawiam się, by ten ambrowieć korzeniami nie wybił się u sąsiada czy nie naruszył dość drobnej podmurówki.
Jak mam już inwentaryzację terenu, to może w końcu założę swój wątek....
To zdjęcie odzwierciedla jak cudownie musi się czuć właściciel chodząc po nim! Nie dość, że ogród dojrzał w rok to jeszcze wpisał się w otoczenie. Ten dąb (?) wygląda jakby był częścią ogrodu. Gratuluję