Zoja ja udam, że nic nie czytałam, że Ciebie dziś tu (u mnie w wewątku) nawet nie było
No właśnie, widział dziś ktoś Zojkę - Przekorę dziś u mnie? No rzeczywiście, dziś jej nie było
Moje pierwsze w życiu hosty - tak wyglądały pod koniec lipca - posadzone z końcem czerwca.
Dziękuję wszystkim za rady - mam nadzieję, że w przyszłym roku będą kwitnąć tak samo pięknie.
Pytanie mam: co prawda kwiaty jeszcze są w dobrym stanie, co niektóre powoli usychają czy coś z nimi mam zrobić na jesień? czy dopiero przyciąć na wiosnę a teraz zostawiam tak jak jest?
Gosia, bo ta odmiana ma taką tendencję do wyciągania się. Proponuję wiosną (maj) skróć pędy o połowę. Będą bardziej zwarte. Ja tak zrobiłam na próbę wprawdzie z inną odmianą i efekt super. Rozchodnik niższy ale tworzy bardzo zwartą kępę i ma dużo więcej kwiatów.
Gosia a znasz nazwę tej odmiany rozchodnika?
Asia gdzie kupiłaś benjaminka??? W mojej Biedrze są za 39,99 1,5 m drzewka...(zawsze to bliżej do 2,5m)Wrzucam ci zdjęcie, potem usuń Jak chcesz mogę dla Cię nabyć jak u ciebie niet
troche niewyraźne bo w biegu
Co ty piszesz u mnie, że nie masz ładnego widoku z okna ...a to to co?!!! Przecież jest superancko ślicznie !!!
Gdzieś wyczytałam (chyba u Caroli), że masz 2 kulki bukszpanowe do oddania w dobre ręce...chętnie przygarnę, bo mi jedna właśnie "wypadła" a i druga też coś kombinuje (chyba kret się pod nią podkopał...muszę go jakoś stamtąd wykurzyć).
Do zobaczenia niebawem.
Unique w trawiastej jedne już przekwitają, kolejne dopiero zaczyna kwitnienie. Ciekawa jestem czy Unique to Unique.
Tę część ogrodu nazywam przechowalnikiem i tymczasówką. Wygląda jak wygląda
Z czym zestawić limkę na pniu 100cm, jest piękna ale duży krzak z niej rośnie.
Zapewne trawy, bukszpan i żurawki ale chciałabym ten zestaw odmienić.
Miałabym dla niej typowy serek przy ścianie i między schodami 3mx4m ale z czym ją ugryźć nie wiem, żeby mi się kompozycja traw, bukszpanów i Żurawek nie powtarzała. Myślę o róży kamiennej, berberysie zielonym, bergoni sercowatej, może nawet paprociach i jeżówkach białych.
Od ściany byłby berberys zielony, przy schodach paproć, bergenia z brzegu, w środku hortensja może dwie jak mi jej nie wykupią a wypełnienie z róży kamiennej. Trochę mnie boli bo zimą będzie pusto.
Moje "biedronkowe" różyczki pięknie obsypały się kwiatem. Myślę, że to zasługa bananówki, której im nie pożałowałam po pierwszym (słabszym) kwitnieniu.
No i moja barbula. Nie mogę się na nią napatrzeć. Bije po oczach pięknym błękitem. Widać ją z okien tarasu.
Problemem tej rabaty jest jej wąskość, dlatego tak trzeba wpasować bryły roślin aby zatrzeć wizualnie wymuszony efekt rządku.
Dlatego też proponuję zgapić nasadzenie Szefowej i jestem pewna, że Danusia nie obrazi się za to, a będzie pełna dumy, że jest inspiracją
Jako element wyjściowy proponuję, wysoki na min. 1,5-2m, wypasiony cisowy stożek - tak jak na rysunku. Drugi odpowiednio niższy 1-1,5m.
Przy schodach lizak gdzie korona będzie zaczynać się na ok. 70-75cm.
U podstawy albo dwie bukszpanowe kulki, posadzone lekko po skosie - jedna od schodów, lekko cofnięta, a druga przy pniu, tak by go zasłaniała (od dołu).
Pomiędzy stożki, od tyłu miskant ML.
Następnie od stożka po prawej trzy kule od największej do najmniejszej - najlepiej cisowe. Przy cisowych mozna bez obaw posadzić carexy.
Czyli rozmiarowo to będzie wygladać tak (od schodów na prawo):
lizak z kulkami 1m
duzy stożek -1m
odstęp ok 15cm
nizszy stożek ok 75-85cm
największa kula 75cm do 1m
mniejsza 0k.75-85cm
najmniejsza (moze być buksowa) ok. 45-55cm.
koniec miejsca