Tu już jest bez Limek,zostały ciachnięte przy samej ziemi bo zbyt późno je podwiązałam i zdążyły się pognieść między sąbą. Skorzystała na tym choina kanadyjska bo wreszcie ujrzy światło
Ta druga to na pewno nie ML no chyba, że kolor i ujęcie aparatem przeklamane. Ja też wziąż się mylę, ale ML jest nie do pomylenia. Ze wszystkich ma najbardziej niebieskawy- szarawy odcień i troszkę ciensze źdźbła niz inne jemu podobne typu Grazziella czy Gracillimus (te dwie kompletnie mi się mylą, ale zdecydowanie ML od nich odstaje i pomylić się nie da) Tak czy inaczej śliczne wszystkie.
Dostałam od Mirki z "Wszystkiego po trochu" i jestem nimi zachwycona. Czy jest taka możliwość, że ktoś zechce się podzielić innymi odmianami? Cuda z nich.
Podczas wizyty u Iwonki, Mirka sprezentowała Skrętniki. Przyjęłam zupełnie nieświadoma ich uroku. Teraz żałuję, że nie rzuciłam się na więcej Cudne są!
kropla wczorajszych dekoracji lesno-rustyklnych wąskie kadry bo to nie w mojej przestrzeni
brzoza z pomponami i buteleczkami z gipsówka wisiała nad stołem i miala 4 metry pewnie nadal wisi a i drzewo już z liścmi troche widać. bardzo się udało