No na leżance już do 20 min zaliczam każdego dnia po pracy - jest więc jakiś sukces
W sumie zapomniałam o tych budkach - ale już mi przypomniałaś - zimą więcej na architekturę zwracam uwagę
A na razie pusta juz leżanka...
Nawet się nie zastanawiaj, bardzo oryginalna, ja miałam z jej kupnem najwięcej problemów ( źle oznaczone), jesienia kupiłam kolejny egzempalarz ( co najmniej trzeci ), niestety nie kwitnie ale przynajmniej liście się zgadzają więc jest nadzieja, fotki nie robiłam bo nie ma co pokazać
Pazurki mówisz Domiś, o kurde, a co to takiego Ja dziś cały dzień kuchnię sprzątałam, no i jest tak jak lubię w końcu czysto teraz pasteryzuję ketchup.
Dobrze, że miałaś odskocznię, w końcu kobita to nie robot i trochę przyjemności też nam się należy
Ale chyba jedno wyklucza drugie ....u mnie ciut niewyrośnięty Foksterier. ADHD jest, ale wykorzystujemy to przy zabawie z piłeczką. Mądra, pogodna i nie rujnuje ogrodu. Nasze lenistwo spowodowało, że sika na trawę, ale konewka załatwia wszystko . Niestety sierść jest .
Co do dzieci, to pies musi po prostu od małego być chowany i przyzwyczajany do dzieci (sama piszesz o swoich trudnych doświadczeniach), nawet młody pies, którego będziecie mieli może tolerować dzieci w wieku Twojego syna, ale niekoniecznie młodsze(np. 1-2 letnie), jeżeli nie będzie miał z nimi kontaktu w młodym wieku.
Za płotem mam rocznego Maltańczyka i już bym się nie zdecydowała, cudna maskotka, ale po dwóch zabiegach (problemy ze stawami) i do tego podwójne ADHD...nawet przez moment na rękach nie usiedzi , a do tego bezcenne buty włascicielki ...i noszą go po schodach!
Fotki ogrodu mnie jak zwykle zachwyciły ...szukam towarzystwa dla swoich różyczek, u Ciebie ślicznie, skopiuję ...tylko nie krzycz