Fakt, budyń z sokiem jeżynowym pychota!
Basiu, podesłałabym Tobie tych grzybków, ale chyba ciut za daleko, chyba, że suszone albo w occie. TYlko ja w occie bez cukru robię. Dzisiejszy zbiór już rozparcelowany na kupki. Co nieco na bieżąco, część już się suszy i gotuje do zalewy, a część czeka w kolejce do suszarki.

Mam y kilka rydzów to pójdą na jutrzejszą jajecznicę, kurki z koleji na jutrzejszy obiad z soczewicą.
Najwięcej mieliśmy kozaków czerwonych i podgrzybków.
No i mam pół litra borówki brusznicy, Jutro ją będę smażyć z gruszką.
I takim cudem dzień mi się rozplanował poza ogrodem.