W miejsce hibiskusa planuję wsadzić
albo irgę pendulę, będzie miała czerwone korale nawiązujące do kulek i irgi naprzeciw
albo powtórzyć hortensję, ale nie wiem czy nie będzie zbyt symetrycznie
albo kulkę iglastą na pniu np niebieską lub żółtą
Wczoraj podlałam odpowiednio moje zlepki bukszpanowe korzonkiem superstart i mam nadzieję, że podejmą walkę o przetrwanie. Niestety nie zacieniowałam ich, bo nie przyszło mi do głowy jak no i materiału brak
Wcześniej koszenie całego trawnika, trochę za odchwaszczanie rabat się wzięłam i odświeżyłam jeden z rancików rabaty przed domem i tak mi zleciało a wieczorami wiedzę w wekach, kroję, przecieram, wysmażam...Kiedy ja odpocznę?
Niedługo trawniczkowi stukną dwa miesiące
Rancik
Maszce się podoba
I gdy się zgapi, pogoda nie pozwoli i zbyt późno wyruszy z kosiarką to ma się tak naprawdę dwa razy więcej pracy i to tej mniej przyjemnej, bo za wysoką trawę tak naprawdę powinno się wtedy skosić dwa razy: na najwyższym ustawieniu i potem już docelowo (najlepiej w odstępie czasowym, ostatecznie tego samego dnia). Dwa razy u mnie zdarzyło się tak, że najpierw czas, potem ulewne deszcze nie pozwalały wyjść z kosiarką a trawa nie leniuchowała i wybujała znacznie ponad wymiary tolerowane przez kosiarkę. Z lenistwa skosiłam ją na jedno podejście, na środkowym ustawieniu. To było najgorsze doświadczenie, jakie sobie można zafundować przy koszeniu. Kosz zapełniał się po przejściu kilkunastu metrów źle upchniętym pokostem, nóż odrzucał skoszoną trawę, która przyklejała się do lewego, tylnego kółka i przyklejała się do trawnika. Skoszenie trawnika nowo założonego zajęło mi blisko 3 godziny, większość czasu to latanie z koszem do kompostownika. Normalnie ten kawałek spacerkiem obrabiam w 40 minut.
Trochę się martwię, że wybrałam mieszankę o składzie, którego byś Danusiu nie poleciła - "Za mało wiechliny, za dużo kostrzew". Z drugiej strony to ma być trawnik ozdobny, więc może będzie dobrze.
Ja mam dekoracyjną ze składem: życica trwała Bokser - 35%, Rekade - 20%, kostrzewa czerwona Arleta - 40%, Wiechlina łąkowa Geisha - 5%. Na dzisiaj jestem zachwycona jej delikatnością, kolorem i wyglądem. Zobaczymy, jak się zachowa w przyszłym sezonie.
Trawnik za kilka dni będzie miał dwa miesiące.