Zrobiłam dziś zdjęcia, z góry wielkie przeprosiny za jakość. I w ogóle proszę nie widzieć tego bajzlu w miejscu przyszłego tarasu, ok? Umówmy się, że go tam wcale nie ma.

Wczoraj cały dzień padało, dzisiaj za to od rana słoneczko. Zapraszam do mnie.
Na początek - widok od frontu. To ten wąski pasek (1,5m), prowadzący do 'ogrodu'.
Tak to wygląda od strony przyszłego tarasu. Działki na przeciwko są niżej o ~1m.
Widok od narożnika. Za płotem chwastowisko, w miejscu którego najpóźniej w przyszłym roku ma stanąć dom sąsiada.
Widok na dom.
I widok z góry.
Mam nadzieję, że coś dojrzycie w tym słońcu.