bylam na wycieczce
i juz wiem. Mlodszy sasiad (no juz nie calkiem sasiad, bo sie przeprowadzil 2 km od nas) ma corke Lene. Ze corka to wiedza wszyscy, bo puszki sie stawia na dziewczynke. Drugi czeka jeszcze i tez lada dzien bedzie dzidzia
dalii nie przechowuję ,jak najdzie mnie ochota to kupuje ze 3 w tym roku padło na takie z tych niższych....i bardzo mi przypadły do gustu....może przechowam?
wiesz ostatnio wyjatkowo uwaznie czytam posty Toszki bo bede w przyszłym roku przesadzala rododendrony i ona misze o liściach debu ktore one bardzo lubią. wiec może rodki tam daj?
przylecialam szukac tych ogrodow nowoczesnych to czytam dalej
buziak
Dojrzałość zawiera w sobie pełnię, coś jak zbiór owoców w sadzie jesiennym.
Jeżeli lato jest dojrzałe, to czymże jest jesień? Tak sobie rozmyślam. Bo - choć fotki przywołują wspomnienie plaż greckich - to jednak jesień, jesień werbenami się zaczęła.
Chciałam napisać, że widzę urocze dzbany i misy - w sam raz na porę dojrzałych zbiorów wina i miodu.
Jaką masz perowskię? Konkretną odmianę?
Agnieszko, masz barbulę w swoim ogrodzie? Pasuje do Ciebie.
Ogród w deszczu.
Wczoraj do 16-tej 30C a potem gwałtowna zmiana pogody, dziś 13C i deszcz.
Hortensje jakoś nierówno zaczynają kwitnąć.
Te pięć sztuk, które były kupowane jako limki.
Te kolejne pięć również miały być limkami, ale coś inaczej wyglądają od poprzednich - takie bardziej rozkraczone, bo pędy mają mniej sztywne, a do tego faza kwitnięcia bardziej zaawansowana.
A pomiędzy nimi porażone choróbskiem przetaczniki - jedna z porażek ogrodowych
Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi o daliach. Zapisuję sobie. Mój Bishop też fajny. Ale może dlatego, że choć anglikański, to jednak z polskiej hurtowni?
Tak dużo hortensji wydałam u nas w okolicy (w tym Everesta pewnie omyłkowo), że plotka się rozeszła, że ogród likwiduję. Przychodzi więc jakiś "facet" i mówi, że otwiera pensjonat w M. i on ode mnie "kupi ogród"!!!! Przecież na płocie nie wieszałam tabliczki "SPRZEDAM OGRÓD".
Róża Meinzer Fastanacht - uwielbiam ten kolor.
Po duzych deszczach na trzecim zdjęciu dolne platki nie wyglądały super ale takiej pogody nie spodziewamy sie przecież często
Tą wyleżaną wykop, oczyść i posadź. Serce rozety jest zniszczone, wygnije. Lepiej ratować. Z drugiego zdjęcia nie widzę. Przytnij suche koncówki, ale pamiętaj, że obcięty liść turzycy nie rosnie.
Trzecia wygląda prawidłowo. Wszystkie od środka opryskaj Topsinem, aby grzyb nie zaatakował, bo to jest przyczyna tzw. wymarzania traw - grzyb, gnicie i przemarznięcie. We wrzesniu i październiku pilnuj oprysków na grzyba. Sprawdź czy mszycy nie ma.
Och jak ja kocham Twoje porady, aż nogami przebieram. Znowu wiem coś nowego. Powiem wam, że moi sąsiedzi pomału też się zarażają ogrodnictwem, przychodzą do mnie pytają co i jak. Tosia serduszko dla Ciebie i nie wyobrażam sobie, żebyś na Śląsk się nie wybrała, my Cię będziemy na rękach nosić.